Coelioxys inermis (ścieska niedopaska)

Co jeszcze lata pod koniec lata? Dzisiaj prezentuję kolejną dziką pszczołę, tym razem o dość zadziornym wyglądzie. Spotkałam ją parę dni temu przy domku dla owadów. Jest to ścieska niedopaska (Coelioxys inermis). Cieszę się, że udało się oznaczyć ją do gatunku, bo nie jest to łatwe a dzięki temu mogę Wam ją szerzej przedstawić.

Ścieska niedopaska (Coelioxys inermis) (fot. własna)

Co niezwykłego jest w tej pszczole?

Mimo że należy do rodziny miesierkowatych (Megachilidae), nie posiada charakterystycznej dla nich szczoteczki służącej do zbierania pyłku. Nie jest jej ona potrzebna, ponieważ ścieska niedopaska (Coelioxys inermis) prowadzi pasożytniczy tryb życia. Nie zbiera pyłku korzystając z zapasów gromadzonych przez jej gatunki żywicielskie. Podczas nieobecności pszczoły – właścicielki gniazda – podrzuca do jej miejsca lęgu swoje jajko.

Ścieska niedopaska (Coelioxys inermis) czekająca aż miesierka niedopaska (Megachile versicolor) opuści gniazdo (fot. własna)

Niezwykły jest także wygląd ściesek – odmienny od innych miesierek. U samic charakterystyczny jest wydłużony na kształt stożka, zakończony ostro odwłok. U samców jest on ścięty i uzbrojony kolcami.

Samica ścieski niedopaski (Coelioxys inermis) (fot. własna)

W języku niemieckim pszczoła ta nazywa się „Unbewehrte Kegelbiene”, co można przetłumaczyć jako „Nieuzbrojona pszczoła stożkowa”. W języku angielskim „Shiny-Vented Sharp-Tail” – hm.. Ja bym przetłumaczyła jako „Błyszczący wiercący ostry ogon” (?). Dziwnie trochę, ale dość obrazowo 😀

A dlaczego w niemieckiej nazwie występuje przymiotnik „nieuzbrojona”? Odwłok zakończony jest ostro a dodatkowo przecież to żądłówka… Dotarłam do informacji, że entomolog opisujący tę pszczołę prawdopodobnie posiadał uszkodzony okaz bez charakterystycznych kolców, przez co nazwał gatunek „inermis”, co oznacza „nieuzbrojony”.

Odwłok samicy ścieski niedopaski (Coelioxys inermis) (fot. własna)

Gdzie i kiedy możemy ją spotkać

Ścieskę niedopaskę (Coelioxys inermis) można znaleźć na obrzeżach lasu, w piaskowniach, na murawach kserotermicznych, ale również na wsi i przedmieściach. Odwiedza różne kwiaty, m.in. komonicę zwyczajną, koniczynę białą, świerzbnicę polną, jasieniec piaskowy, driakiew gołębią, nostrzyk, malinę, poziomkę, słonecznik.

Najłatwiej jednak można zaobserwować ją w miejscach lęgowych gatunków, których jest pasożytem gniazdowym. Pełni tam straż przy gniazdach, czekając aż właścicielki opuszczą je w poszukiwaniu pyłku lub budulca. Pszczołami żywicielskimi są: Megachile centuncularis (miesierka różówka), Megachile versicolor (miesierka niedopaska), Hoplitis papaveris (murarka makowa), Megachile maritima (miesierka wielka), Megachile ligniseca (miesierka łysawa), Megachile lapponica.

Ścieska niedopaska (Coelioxys inermis) (fot. własna)

Nie taki diabeł straszny, jak go malują

Ścieska niedopaska (Coelioxys inermis), mimo drapieżnego wyglądu i posiadanego żądła, jest bardzo przyjazną pszczołą. Nie atakuje (chyba, że w obronie własnej – wzięta do ręki). Powiedziałabym nawet, że jest wręcz płochliwa. Gdy zbliżam się do domku dla owadów zawsze ucieka i potrzebuje czasu, by oswoić się z moją obecnością, wrócić i dać się obserwować.

Czy pasożytnicze gatunki są złe?

Pasożytnicze gatunki postrzegane są przez ludzi jako coś niepożądanego w świecie pszczół. Wśród „hodowców dzikich pszczół” popularne jest „czyszczenie” pszczelich domków z gatunków pasożytujących. W mojej opinii działania takie nie są słuszne a mogą być wręcz szkodliwe.
Po pierwsze, pozbawiamy się wielu ciekawych obserwacji pasożytniczych pszczół, np. szmeronii (Stelis spp.) czy ściesek (Coelioxys spp.).
Po drugie, owady pasożytujące pełnią pożyteczną rolę ograniczając rozrastające się populacje pospolitych pszczół, których nadmierne namnażanie może przynosić nieznane konsekwencje dla innych gatunków współwystępujących na tym samym obszarze.

Cieszymy się różnorodnością w domku dla owadów. Myślę, że natura przez miliony lat zebrała wystarczająco doświadczenia, by robić to z głową. Domki dla owadów mają krótszą historię, dlatego budując sztuczne twory, warto iść jednak za głosem natury.

Źródło i literatura uzupełniająca:
1. http://miesiecznik-pszczelarstwo.pl/pzn/sites/default/files/pzn1986_111-132.pdf
2. Heiko Bellmann, Błonkówki. Przewodnik entomologa, Warszawa 2011.
3. Paul Westrich: Wildbienen Deutschlands, Stuttgrat 2018.
4. https://insektarium.net/hymenoptera-2/megachilidae-miesierkowate/coelioxys-inermis-scieska-niedopaska/

Za oznaczenie ścieski niedopaski (Coelioxys inermis) dziękuję Darkowi Ogrodnikowi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa wtyczki Akismet, żeby ograniczyć spam. Zobacz więcej.