Grzebaczowate (Crabronidae)

To jedna z moich ulubionych rodzin wśród owadów. Bogactwo zachowań, wyglądu, zwinność ruchów – tym skradły mi serce. Pewnie przyczyna tkwi też w tym, że systematycznie rzecz ujmując, grzebaczowate to najbliżsi krewni pszczół 😉 A choć niektóre gatunki przypominają wyglądem osy, to – tak jak dzikie pszczoły – nie wykazują agresji.

Ogólna charakterystyka

To smukłe i zwinne owady. Barwa ciała jest głównie czarna, ale spotkać możemy również gatunki czarno-żółte, czarno-białe lub z innymi barwnymi częściami ciała. Posiadają dwie pary skrzydeł. Przednie skrzydła są większe od tylnych i w czasie lotu sczepiają się haczykami tworząc jedną powierzchnię.

Otrętwiacz (Oxybelus sp.), samiec (fot. własna)

U grzebaczowatych występuje dymorfizm płciowy, ale tak jak u pszczół płeć można również rozpoznać w różnicy w długości czułków. Samice mają biczyk 11-członowy a samce 12-członowy. Jedynie u niektórych gatunków z rodzaju Ectemnius, Lestica samce i samice mają biczyk 11-członowy.

Jak wszystkie żądłówki tylko samice posiadają żądło. Jednak większość grzebaczowatych ma je słabo rozwinięte i nie potrafi przebić nim ludzkiej skóry.

Budowa czułków u grzebaczowatych. Na zdjęciu osmyk ciemnobrzuchy (Cerceris quinquefasciata), samiec (fot. własna)
Samica i samiec zwilca europejskiego (Dinetus pictus) są odmiennie ubarwione. Na zdjęciu samiec tego gatunku a poniżej samica (fot. własna)
Zwilec europejski – samica (Dinetus pictus)
Niektóre grzebacze z wyglądu przypominają osy. Na zdjęciu porównanie znalezionych trupków grzebacza z osowatymi. Od lewej grzebacz taszczyn pszczeli (Philanthus triangulum), klecanka (Polistes sp.) i osa (Vespula sp.) (fot. własna)

Miejsca gniazdowania

Samice wykazują troskę o potomstwo dostarczając pożywienie do uprzednio przygotowanych miejsc lęgowych. Ponieważ do budowy gniazda używają nóg, u wielu przedstawicieli grzebaczowatych samice posiadają grzebień służący do kopania w ziemi. Widok kopiącego grzebacza potrafi zdumieć niejednego obserwatora. Są przy tym bardzo sprawne. Do drążenia tuneli w twardej ziemi służą przede wszystkim żuwaczki.

Taszczyn pszczeli (Philanthus triangulum) – to sprawny kopacz. Tutaj w swoim gnieździe. Zdjęcie pokazuje rozbudowane żuwaczki i grzebień na przedniej parze nóg (fot. własna)
Taszczyn pszczeli (Philanthus triangulum) kopiący gniazdo (film własny)
Wardzanka żądlica ( Bembix rostrata ) – szybkość ruchów robi wrażenie. Jest masywnym owadem (wielkość zbliżona do szerszenia) a energiczność ruchów sprawia wrażenie agresywnej żądłówki. Jednak jej żądło nie jest w stanie przebić ludzkiej skóry (film z YouTube)
Obserwacja wardzanki podczas kopania robi niesamowite wrażenie i jest niezapomnianym przeżyciem. Podczas spotkania byłam tak zapatrzona, że w ostatniej chwili wpadłam na pomysł sfilmowania, stąd obraz pozostawia wiele do życzenia (film własny).
Wardzanka, przylatując z upolowaną muchą, trzyma ją środkowymi nogami, równocześnie kopiąc przednimi, w celu odsłonięcia uprzednio zasypanego wejścia do gniazda. W związku z tym stoi jedynie na dwóch tylnych nogach. Do podpierania prawdopodobnie służy jej wtedy wydłużona warga górna. Więcej o wardzance w ostatniej części artykułu.
Otrętwiacz żółtoplamek (Oxybelus trispinosus) – to mistrz zdjęć odwłoka. Jest mały, więc często, zanim zdążyłam na nim wyostrzyć i go sfotografować, znikał pod ziemią, nawet bez śladu w postaci otworu w ziemi. Zostawiając mi na pamiątkę jedynie zdjęcia końcówki odwłoka (fot. własna)

Część grzebaczowatych buduje swoje gniazda w butwiejącym drewnie, w chodnikach stworzonych przez inne owady, wydrążonych otworach, łodygach z rdzeniem, wśród kamieni itp. Stwarza to nam możliwość zaobserwowania ich w pomocach gniazdowych domków dla owadów.

Węgarnik (Trypoxylon sp.) – dla larw samice łowią i paraliżują pająki (fot. własna)
Obławiacz (Passaloecus sp.) – samice łowią dla larw mszyce (fot. własna)
Zamorek (Pemphredon sp.) – samice łowią dla larw mszyce (fot. własna)

Polowanie na ofiary

Po zbudowaniu gniazda samica zajmuje się szukaniem pożywienia dla rozwijającej się larwy. Pokarm dla potomstwa stanowią różne owady, które samice grzebaczowatych porażają żądłem. Mogą to być pluskwiaki, chrząszcze, pszczołowate, muchówki, bleskotki, motyle.

Taszczyn pszczeli (Philanthus triangulum) ze swoją ofiarą – pszczołą miodną (Apis mellifera) (fot. własna)
Taszczyn pszczeli (Philanthus triangulum) transportujący pszczołę miodną (Apis mellifera) do gniazda (fot. własna)
Osmyk ciemnobrzuchy (Cerceris cf. quinquefasciata) z ryjkowcem (fot. własna)
Wrzesień i październik. to czas, kiedy mniej widoczne są inne owady a na scenę wkraczają muchówki i… miodwa łąkowa (Mellinus arvensis). Tu miodwa na odchodach lisa polując na muchę (fot. własna)
Miodwa łąkowa (Mellinus arvensis). „Dość często silnie ściska żuwaczkami upolowaną ofiarę i spija wyciśnięte w ten sposób z jej ryjka kropelki płynu. (…) z pewnością zapewnia ona miodwie cenne wzbogacenie jadłospisu w tak później porze roku, gdy pokarmu nie ma już zbyt wiele. Wykorzystane do tego celu muchówki z reguły porzuca” [1] (fot. własna)
Pseudosmuklik (Lasioglossum, samiec) w objęciach osmyka pszczolinkowca (Cerceris rybyensis) – łowcy dzikich pszczół. Sam osmyk, jak inne grzebacze, jest roślinożerny, pszczołami jednak karmi swoje larwy (fot. własna)

Odżywianie

Podobnie jak pszczoły, dorosłe grzebaczowate również odżywiają się pokarmem roślinnym. Stąd można tych zapylaczy spotkać na kwiatach roslin. U niektórych gatunków grzebaczowatych zdarza się, że samica nie tylko kłuje ofiarę żądłem, ale także mocno ściska powodując wypływ soków, które następnie zlizuje. Tak wykorzystane przez nie owady są porzucane. Jest to jeden ze sposobów na zdobycie pokarmu, tym razem nie dla larwy, lecz dla samicy.

Wardzaneczka trójzębna (Bembecinus tridens) (fot. własna)
Osmyk pszczolinkowiec (Cerceris rybyensis) (fot. własna)

Gdzie możemy je spotkać

Grzebaczowate to dzieci słońca. Głównie preferują miejsca suche. Gatunki gniazdujące w ziemi spotkamy głównie na glebach piaszczystych. Gatunki gniazdujące w drewnie spotkamy w próchniejącym drzewie, otworach w drewnie, łodygach z rdzeniem, a więc na łąkach, obrzeżach lasów, w ogrodach, parkach itp.

Chwatosze (Tachysphex sp.) preferują siedliska suche i piaszczyste (fot. własna)

Gatunki pasożytnicze wśród grzebaczowatych

Są to gatunki, które same nie budują gniazda a podrzucają swoje jajo do komory lęgowej innego gatunku, który nagromadził pokarm dla swojego potomstwa, np. ustylak ustylec (Nysson spinosus), ustylak długowłosy (Nysson interruptus).

Ustylak trójbarwny (Nysson maculosus) żeruje w gniazdach grzebaczy z rodzaju Gorytes i Harpactus (fot. własna)

Niektórzy przedstawiciele rodziny grzebaczowatych (Crabronidae)

Poniżej skrótowy przegląd przedstawicieli tej bogatej rodziny.

Wytrzeszczka (Astata sp.) – samiec. Nazwa pięknie odzwierciedla wygląd gatunku (fot. własna)
Wytrzeszczka (Astata sp.) – samce są ponoć terytorialne. Podczas codziennych spacerów spotykałam je dzień w dzień czuwające w tym samym miejscu, np. na kawałku drewna, lub tej samej ułamanej gałązce leżącej na ziemi (fot. własna)
Wardzanka żądlica (Bembix rostrata). Mistrzyni kopania gniazd, wielkością zbliżona do szerszenia. Troskliwie zajmuje się gniazdem znosząc dla jednej larwy nawet do 50 muchówek! W ciągu swojego życia wykarmić może jedynie szóstkę larw (fot. własna)
Grzebacz musznik (Crabro cribrarius) uroczo wyglądający grzebaczowaty, polujący na muchówki (fot. własna)
Piękne ubarwiony i rzadki hultun krasankowiec (Harpactus laevis). Dla swoich larw łowi pluskwiaki (fot. własna)
Mszczonek czarniawy (Lindenius albilabris) to również łowca pluskwiaków (fot. własna)
Otrętwiacz żółtoplamek (Oxybelus trispinosus) – grzebacz polujący dla larw na muchówki (fot. własna)
Grzebacz tarczownik (Crabro peltarius) – na zdjęciu samiec z charakterystycznymi dla tej płci tarczowatymi wyrostkami na przednich nogach. Funkcja ich nie jest znana.
Samice dla swoich larw polują na muchówki. Główny tunel gniazda ma długość około 28 cm z siedmioma komorami lęgowymi. Każda larwa zaopatrywana jest w około 9 muchówek różnych gatunków (fot. własna)
Grzebacz tarczownik (Crabro peltarius) (fot. własna)
Otrętwiacz bokozębiec (Oxybelus variegatus) – przynosi larwom muchówki (fot. własna)
Taszczyn pszczeli (Philanthus triangulum) poluje na pszczoły miodne (Apis mellifera) (fot. własna)

Źródła i dodatkowa lektura:
1. H. Bellmann, Błonkówki. Przewodnik entomologa, Warszawa 2011.
2. https://insektarium.net/hymenoptera-2/crabronidae/
3. M. Blosch, Grabwespen: Illustrierter Katalog der einheimischen Arten, Magdeburg 2014.
4. Jan Macek, Blanokřídlí České republiky, Praga 2017.
5. Noskiewicz J., Puławski W.J., Klucze do Oznaczania Owadów Polski, Część XXIV. Błonkówki – Hymenoptera. Grzebaczowate – Sphecidae
6. http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/1996/403.pdf
7. https://naukadlaprzyrody.pl/2018/07/27/pszczoly-samotne-cz-3-i-samotne-osy/
8. http://www.poznan.lasy.gov.pl/documents/688373/23055668/GL_wrzesien_internet.pdf

Na tytułowym zdjęciu: otrętwiacz (Oxybelus sp.).

Oznaczenie owadów i uwagi, za które dziękuję:
Darek Ogrodnik

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.