Trzmiela inteligencja

Trzmiele – Bombinii – jedne z największych pszczół, które dzięki swoim dużym rozmiarom, kolorowemu umaszczeniu i łagodnemu usposobienie stanowią doskonały temat przyrodniczych obserwacji. Zadziwiają inteligencją – ze wszystkich pszczół najlepiej uczą się, jak pozyskiwać nektar i pyłek. Potrafią pobierać pokarm z wielkiej ilości kwiatów, także czasem z tych o bardzo skomplikowanych strukturach anatomicznych. Umieją odnaleźć drogę do ostatnio znalezionej ukwieconej łąki oraz określić, który kwiat został już odwiedzony przez innego trzmiela i nie warto się przy nim zatrzymywać. Potrafią również porozumiewać się ze sobą przy pomocy feromonów i innych związków chemicznych oraz uczyć się nawzajem od siebie. Podczas badań eksperymentalnych zaobserwowano, że poszczególne osobniki potrafiły samodzielnie rozwiązywać problem (popchnąć piłkę lub pociągnąć linkę) w celu dostania się do słodkiego płynu, a następnie przekazać tę wiedzę pozostałym mieszkańcom gniazda. Nieustannie uczą się otaczającego je krajobrazu, tworząc jego przestrzenne mapy.

Bardzo często zdarza mi się, będąc w terenie, obserwować oblatującą mnie kilkukrotnie samicę, która właśnie w ten sposób tworzy nową mapę terenu, zakłóconą moją obecnością. Stoję wtedy w milczeniu, próbując w przybliżeniu odgadnąć po wydawanym przez niego „bzyczeniu”, z jakim to gatunkiem mam przyjemność.

Bzyczenie bzyczeniu nierówne

Tak, po „bzyczeniu”… Trzmiele wydają bardzo charakterystyczne dźwięki, po których można odróżnić je od innych owadów, a także od pozostałych pszczół. Co ciekawe, nawet poszczególne gatunki trzmieli „bzyczą” inaczej. Jeżeli zwraca się na to uwagę, i jest się wystarczająco „osłuchanym”, to można odróżnić z dużym prawdopodobieństwem część gatunków. Z prawie całkowitą pewnością można tak „wyłapać” trzmiela rudoszarego (Bombus sylvarum) (Fot 1), gdyż wydaje on wyjątkowo wysokie dźwięki. W obserwacji trzmieli warto, więc nadstawić uszu.

Fot. 1 Trzmiele rudoszare (Bombus sylvarum) wydają charakterystyczne wysokie „bzyczenie”, po którym można je z dużą dokładnością wykryć w terenie (fot. Alicja)

Po pierwsze rodzina

Trzmiele posiadają bardzo skomplikowane zachowania społeczne. Ich zgłębianie przynosi dużo satysfakcji i zadowolenia. W celu wdrożenia się w trzmieli świat warto na początek przyswoić trochę podstawowych informacji na temat ich biologii, które ułatwią nam skategoryzowanie poczynionych obserwacji. Po pierwsze trzeba poznać złożoność trzmielej rodziny, na którą składa się samica (matka), pozostałe samice oraz samce.

Samica (matka) (Fot. 2) jest jedyną, która zimuje i daje początek nowej rodzinie w następnym sezonie (zaznaczmy tutaj, że życie pozostałych trzmieli strefy umiarkowanej i chłodnej – samic i samców, trwa tylko jeden sezon wegetacyjny).

trzmiele
Fot. 2 Samica (matka) trzmiela ciemnopasego (Bombus ruderatus) (fot. Paweł Czechowski)

Jest ona największa ze wszystkich trzmieli. Pojawia się wczesną wiosną (w zależności od gatunku marzec-maj) i posiada najbardziej stały wzorzec barwny na tułowiu (schemat kolorowych pasków bądź futerka w określonym kolorze/kolorach). Wyposażona jest także, jak i inne samice, w aparat do zbierania pyłku, który znajduje się na tylnych goleniach odnóży (Fot. 3).

trzmiele
Fot. 3 Aparat „koszyczek” do zbierania pyłku na tylnej goleni samicy trzmiela zmiennego (Bombus humilis) (fot. Alicja)

Rolą matki jest założenie gniazda, zabezpieczenie go w odpowiednią ilość pożywienia we wczesnym etapie jego funkcjonowania oraz składanie jaj i ich inkubacja. Sukces rozwoju kolonii trzmieli jest całkowicie uzależniony od kondycji matki i z tego powodu bardzo wiele potencjalnych gniazd zamiera. W późniejszym etapie rozwoju gniazda, kiedy pojawiają się pierwsze samice-córki, sytuacja robi się bardziej stabilna i mniej stresogenna. W szczytowym okresie rozwoju w gnieździe pojawiają się młode samice (matki), które po intensywnym żerowaniu i zapłodnieniu przez samce do gniazda już nie powracają. Teraz one szukają odpowiedniego miejsca na hibernację, z której wybudzą się następnej wiosny, aby powtórzyć cykl i założyć nowe rodziny.

Trzmiele córki

Pozostałe samice, które są córkami samicy (matki) pełnią rolę robotnic. Wyglądem przypominają one matkę, ale występuje wśród nich bardzo duża różnica wielkości. Charakteryzują się także mniej stabilnym wzorcem barwnym futerka. Pełnią one różne role w gnieździe w zależności od ich rozmiarów, na który ma wpływ ilość dostarczanego pokarmu podczas ich rozwoju. Te najmniejsze zajmują się pracami wewnątrz gniazda (Fot. 4), takimi jak jego konserwacja i czyszczenie, karmieniem i przenoszeniem larw oraz pełnią również funkcje termoregulacyjne.

trzmiele gniazdo
Fot. 4 W gnieździe praca wre (fot. Marcin Sikora)

Największe robotnice pełnią funkcje zaopatrzeniową w nektar i pyłek (Fot. 5). To je właśnie możemy najczęściej zaobserwować, jak oblatują kwiaty w poszukiwaniu pożywienia.

trzmiel ciemnopasy
Fot. 5 Samica trzmiela ciemnopasego (Bombus ruderatus) powraca do gniazda z ładunkiem pyłku (fot. Alicja)

Robotnice o większych rozmiarach pełnią też funkcje strażniczek i przez cały dzień pozostają przy wlocie do gniazda, wpuszczając tylko te osobniki, które posiadają charakterystyczny zapach ich własnego gniazda. Trzmiele różnią się zapachem, ale przy naszym „upośledzonym” powonieniu w stosunku do innych przedstawicieli fauny, nie jesteśmy w stanie tego odczuć.

Panowie

Samce (Fot. 6) pojawiają się w gnieździe w jego szczytowym okresie rozwoju. Ich rolą jest zapłodnienie młodych samic (matek), których pojawienie się przypada na ten sam moment sezonu. Samce żyją poza gniazdem i są samowystarczalne.

trzmiel ciemnopasy
Fot. 6 Samiec trzmiela ciemnopasego (Bombus ruderatus) o charakterystycznych długich czułkach oraz odwłoku (fot. Alicja)

Często możemy je spotkać nocujące w koronach kwiatów, bądź okupujące kwiaty przez większość dnia. Różnią się one znacznie wyglądem od wszystkich samic. Posiadają bardziej „roztargane” futerko o innym wzorcu barwnym, dłuższy odwłok oraz czułki. Zaś ich golenie tylnych odnóży nie są wyposażone w koszyczek do zbierania pyłku (Fot. 7). Samce nie posiadają także żądła, więc skazane są na pacyfistyczne podejście do życia.

Fot. 7 Samce nie posiadają „koszyczka” do zbierania pyłku na tylnych goleniach. Na zdjęciu samiec trzmiela gajowego (Bombus lucorum) (fot. Alicja)

Zajrzyjmy do gniazda trzmieli

Przyjrzyjmy się teraz samemu gniazdu. Większość gatunków spotykanych na terenie naszego kraju, zakłada gniazda w norach gryzoni (Fot. 8).

Fot. 8 Gniazdo trzmieli ziemnych (Bombus terrestris) założone w norze gryzonia (fot.Kasia)

Dodatkowo niektóre gatunki w spękaniach lub dziuplach drzew, skrzynkach lęgowych dla ptaków, pod kamieniami, w budynkach lub pod kępami traw. Trzmiele wykazują dużą plastyczność w wyborze miejsca gniazdowania. Dlatego można je spotkać także w miejscach tak nietypowych jak izolacja budynku, stara donica ogrodowa czy porzucona kurtka. Gniazdo trzmieli, to nie tylko miejsce rozwoju kolejnych pokoleń samic i samców trzmieli, pełni ono także rolę małego, bioróżnorodnego mikrokosmosu, który wspiera setki gatunków innych owadów oraz roztoczy. Ale na ten temat, to innym razem…😉

Prześledźmy w kilku zdaniach proces rozwoju gniazda… Samica (matka) po znalezieniu odpowiedniego miejsca, wypełnia je materiałem izolacyjnym, w którym buduje małą komorę. Z wydzielanego przez siebie wosku buduje rodzaj miseczki, w której zdeponuje mieszankę pyłku i nektaru bee bread. W późniejszym etapie złoży tam 8-14 jaj i zasklepi ową miseczkę ponownie woskiem. Następnie tuż obok buduje pojemnik na zapas nektaru, który posłuży jej jako źródło pożywienia w czasie inkubacji jaj. Po trzech dniach od złożenia jaj, wylęgają się larwy (Fot. 9), które karmione są przez samicę (matkę).

biologia trzmieli
Fot. 9 Larwa trzmiela ziemnego (Bombus terrestris) (fot. Kasia)

U trzmieli wyróżniamy dwa sposoby karmienia larw. Pierwszy z nich pocket-makers polega na dobudowaniu specjalnych kieszonek do komórek z larwami, które służą jako magazyn pokarmu dla larw. Sposób drugi pollen-stores polega na bezpośrednim podawaniu pokarmu do komórek z larwami, poprzez otwory znajdujące się z ich boku (Fot.10).

gniazdo trzmieli
Fot. 10 Komórki z charakterystycznymi bocznymi otworami przez które karmi się larwy znajdujące się w ich środku (fot. Marcin Sikora)

Samica pozostaje w gnieździe i opuszcza je tylko w sytuacji braku pokarmu, najczęściej w godzinach wieczornych. Kiedy larwy osiągną dojrzałość i zaczynają się przepoczwarczać, samica zaczyna powtarzać cały proces od początku. Po pojawieniu się w gnieździe pierwszych robotnic, które będą zapewniały stały dostęp do pokarmu, rola samicy (matki) zawęzi się do składania jaj, ogrzewania ich oraz karmienia larw. Liczebność osobników w gnieździe jest różna, w zależności od gatunku oraz ilości pożywienia i warunków pogodowych.

Długość języka trzmieli

Trzmiele posiadają pewne preferencje żywieniowe w zależności od gatunku, które wynikają z budowy anatomicznej języka. Niektóre gatunki posiadają bardzo długi język i wybierają rośliny o długiej koronie kwiatu. Do takich gatunków należą trzmiel paskowany (Bombus subterraneus), trzmiel ciemnopasy (Bombus ruderatus), trzmiel ogrodowy (Bombus hortorum) czy trzmiel ozdobny (Bombus distinguendus) (Fot. 11).

trzmiel ogrodowy
Fot.11 Samiec trzmiela ogrodowego (Bombus hortorum) o wyjątkowo długim języku (fot. Alicja)

Adaptacja ta niestety w obecnych czasach przyczynia się do zaniku wielu gatunków trzmieli na licznych stanowiskach. Dobrym przykładem jest trzmiel ozdobny wyspecjalizowany w żerowaniu na koniczynach (Trifolium L.)– obecnie praktycznie nieuprawianych z powodu stosowania sztucznych nawozów. Wśród trzmieli wyróżniamy także gatunki średniojęzyczkowe jak np. trzmiel rudy (Bombus pascuorum) oraz krótkojęzyczkowe, jak np. trzmiel gajowy (Bombus lucorum). Przedstawicie tych dwóch grup zbierają nektar i pyłek z większości roślin, a niektóre gatunki nauczyły się także rabować nektar z kwiatów o długiej koronie. Specjalistą w tym procederze jest trzmiel sześciozębny (Bombus wurflenii), który wygryza mały otwór u podstawy kwiatu i wysysa przez niego nektar z kwiatów, do których normalnie nie miałby dostępu (Fot. 12).

Trzmiel sześciozębny
Fot. 12 Trzmiel sześciozębny (Bombus wurflenii) rabujący nektar z kwiatu o długiej koronie (fot.Alicja)

Rabować nektar potrafią także inne gatunki trzmieli, w tym także najbardziej rozpowszechniony trzmiel ziemny (Bombus terrestris). Preferencje pokarmowe wynikają także ze sposobu żerowania na kwiecie. Niektóre gatunki wybierają większe nagromadzenie kwiatów, a inne pojedyncze bądź rosnące w małych skupiskach. Wybór kwiatów nigdy nie jest przypadkowy, duże znaczenie ma także ich kolor.

O podstawach biologii i ekologii trzmieli można by pisać bardzo długo… Wiosna za pasem, więc najlepszym sposobem pogłębienia wiedzy jest wybranie się na spacer po okolicy w pierwsze słoneczne marcowe dni. Jeżeli uda nam się znaleźć rosnące pospolicie nad rowami oraz na łąkach kwitnące wierzby iwy (Salix caprea), to z pewnością zaobserwujemy żerujące samice, wybudzone po zimowej hibernacji.

Za możliwość wykorzystania zdjęć dziękuję Pawłowi Czechowskiemu, Marcinowi Sikorze oraz Kasi 🙂

Literatura:

  1. Goulson D. 2012. Bumblebees behaviour, ecology and conservation. Second Edition. Oxford University Press.
  2. Alford D.V. 2009. The life of the Bumblebee. Northern Bee Books.
  3. Ollerton J. 2021. Pollinators & Pollination. Pelagic Publishing.
  4. Alem S., Perry C.J., Zhu X., Loukola O.J. Igram T., Sovik, Chittka L. 2016. Associative mechanisms allow for social learning and cultural transmission of string pulling in an insect. PLoS Bio. 14(10): e1002564.
  5. Loukola O.J., Perry C., Coscos L., Chittka L. 2017. Bumblebees show cognitive flexibility by improving on an observed complex behavior. Science, 335(6327): 883-836.

Przyrodnik całym sercem, terenowiec od wielu lat zgłębiający tajniki trzmielowatych. Wierna zasadzie…aby coś chronić, trzeba to wpierw dobrze zinwentaryzować a następnie monitorować. Dodatkowe zainteresowania, to bioróżnorodność na świecie oraz ciężkie brzmienie.

12 komentarzy

    • Mam podobnie są w pierwszej trójce moich ulubionych zwierząt. Ale to rzadkie, żeby ktoś myślał o owadach w kategorii zwierząt (choć nimi są oczywiście). W takim potocznym myśleniu, to na to miano zasługuje już może jakaś mysz, czy mały ptaszek, a wilk czy niedźwiedź, to już w zupełności. Dla wielu owady mieszczą się w gronie tzw. robaków 🙂

      • Alicja Dubicka Odpowiedz

        Asiu bardzo cenna uwaga!:) Niestety większość homo sapiens traktuje owady jako „przykry dodatek” do ogólnie pojętej przyrody.

  1. Artykuł bardzo wartościowy, pełen ciekawostek. Gratulacje dla pani Alicji. Jedyne z czym bym polemizował to ta wyjątkowa inteligencja trzmieli na tle innych pszczół. Wszystkie przedstawione umiejętności, łącznie z przekazywaniem wiedzy o dostępnych źródłach pokarmu i zdolności tworzenia map przestrzennych nieobce są także pszczole miodnej – a podejrzewam, że ogólnie pszczołowatym społecznym. Gatunki pszczół samotnych potrzebują nieco innych umiejętności i zapewne znalazłyby się takie aspekty behawioralne, w których przewyższają trzmiele. Inteligencja niejedno ma imię, a badaniami objęte ą tylko niektóre pszczoły.

    • Alicja Dubicka Odpowiedz

      Zgadzam się z Panem oczywiście, że przypuszczalnie pozostałe pszczołowate posiadają równie wysoką inteligencję, tylko mało jest badań na ten temat (poza miodną). Trzmiele stanowią wdzięczny temat badań, również badań eksperymentalnych, więc o ich inteligencji wiemy trochę więcej a opieram się na doniesieniach naukowych. Wiedza, którą obecnie dysponujemy, to pewnie kropla w morzu 😉

    • Neurobiolog od owadów i badacz owadów dr Jacek Francikowski stwierdził u mnie w odcinku podkastu Radio Warroza „Co czują owady”, że istnieje trend wśród owadów, że jednak te bardziej społeczne gatunki mają większe możliwości interakcji pomiędzy osobnikami , co się przekłada też na bardziej złożony mózg (czyli zwoje w głowie), bo jednak owady mają bardziej zdecentralizowany układ nerwowy od ssaków. Ale tutaj mózg też odpowiada za naukę i interakcje społeczne, czyli przekazywanie np. wyuczonej wiedzy na inne osobniki i kolejne pokolenia (zachowania kulturowe).

      • Alicja Dubicka Odpowiedz

        Dziękuję za ciekawą wypowiedź. Obserwuję trzmiele i zgłębiam wiedzę na ich temat od lat i jestem w pełni przekonana o ich dużej inteligencji 😉

  2. Nazwa pliku z zdjęciem trzmiela sześciozębnego ma literówkę. Proszę poprawić dla wygody własnych zbiorów.
    Świetny artykuł.

    • Alicja Dubicka Odpowiedz

      Dziękuję za miłe słowa i za zwrócenie uwagi o literówce, niezwłocznie poprawię.

  3. Mam u siebie gniazda Trzmieli ,są wspaniałe. Trzmiele zapylają moje jagody kamczackie, to moje pierwsze owoce w ogrodzie. Zawsze mnie cieszą.

    • Alicja Dubicka Odpowiedz

      Trzmiele są świetnymi zapylaczami wszystkich jagód, ponieważ dzięki swoim dużym rozmiarom wykorzystują do tego umiejętność zapylania „wibracyjnego”. Powodzenia w wiosennych obserwacjach 😉

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.