Artykuły

Trzmielce – trzmiele kukułki

Pinterest LinkedIn Tumblr

Trzmiele to wdzięczny obiekt naszych przyrodniczych uczuć. Ich kudłaty wygląd, nieco ciężki lot, przyjemne buczenie w czasie odwiedzania kwiatów, sprawia, że ciepło myślimy o tych wyjątkowych owadach. Również fakt, że z ludzkiego punktu widzenia są niezwykle pożyteczne zapylając mnóstwo roślin, czyni je w naszych oczach zwierzętami godnym sympatii. Jednak okazuje się, że rodzaj Bombus, do którego należą trzmiele, jest bogatszy i przynależą do niego również trzmielce, czyli podrodzaj Psithyrus. Jednak o trzmielcach w przeciwieństwie do trzmieli słyszmy rzadko, a ich istnienia często sobie nawet nie uświadamiamy. Dzieje się tak głównie dlatego, że są one do trzmieli łudząco podobne. Gęsto owłosione, dość duże, a swym ubarwieniem przypominają kolorystykę trzmieli.

Czym w takim razie się różnią? Można powiedzieć, że różnią się stylem życia 🙂 Trzmielce są pasożytami gniazdowymi trzmieli. Oznacza to, że ich cykl życiowy jest bardzo ściśle związany z cyklem życiowym społecznych trzmieli. I chociaż w naszym społeczeństwie słowo „pasożyt” ma silnie negatywne konotacje, w świecie zwierząt jest po prostu inną formą współżycia organizmów, gdzie jeden odnosi korzyść, a drugi szkodę. Jednak czy złościmy się na drapieżniki, że ich życie rozwija się kosztem życia ich ofiar? Podobnie jest z pasożytami, również trzmielcami, które ewolucyjna loteria poprowadziła w tym kierunku i ani w tym ich zasługa, ani wina 🙂 A więc obecność trzmielców nie powinna nas martwić, wręcz przeciwnie, gdyż trzmielce to…

…wskaźnik bioróżnorodności

Duża ilości trzmielców w danym środowisku świadczy o jego względnie dużej bioróżnorodności i „wydoloności”, a co za tym idzie, także o dużej ilości gniazd trzmieli właściwych. Trzmielców w dużej ilości nie spotkamy w ubogich, przekształconych ekosystemach (ja osobiście widząc różnorodność gatunkową trzmielców w terenie, cieszę się, że jestem w siedlisku, które stanowi wspaniały fragment naturalnego i w pełni samowystarczającego środowiska 😉).*

Trzmielec północy (Bombus flavidus) kiedyś rzadki dziś coraz więcej jest notowanych jego stanowisk. Chociaż samicę tego gatunku wciąż spotkać bardzo trudno, na zdjęciu samiec (fot. YT Dzikie Pszczoły)

Trzmielce – życie kołem się toczy

Jak wspomniałam, trzmielce bez trzmieli obejść się nie mogą. W krajach anglojęzycznych trzmielce noszą wiele mówiącą nazwę: cuckoo bumblebee, czyli trzmiele kukułki i nazwa ta faktycznie wiele mówi o biologii tych owadów.

Cykl życiowy trzmielców zatacza swój krąg w ścisłym związaniu, ale także co istotne, również skorelowaniu z cyklem życia gospodarzy. W obydwu przypadkach jest to cykl obejmujący jeden rok. Celem samic trzmielców, zapłodnionych zeszłego lata, jest uzurpowanie sobie władzy w gnieździe trzmieli, pokonanie królowej i złożenia tam swoich jaj. Dlatego muszą one wyjść z zimowli później niż ich gospodarze. A więc opuszczają swoje podziemia, gdy gniazda trzmieli są już rozwinięte i obecne są w nich robotnice albo w niedługim czasie pierwsze ulegną przepoczwarzeniu. Gdy trzmielce-samice wyjdą z hibernacji ruszają na poszukiwanie gniazda trzmieli, które będzie odpowiadało im pod względem stopnia rozwoju i gatunku gospodarza, gdyż każdy z 9 gatunków trzmielców, które występują w Polsce, jest związany z określonym gatunkiem lub kilkoma gatunkami trzmieli.

I tak np. trzmielec ziemny (Bombus vestalis) może zająć jedynie gniazdo należące do trzmiela ziemnego (Bombus terrestris), ale już przepiękny trzmielec żółty (Bombus campestris) może zdominować gniazdo należące do któregoś z aż 12 różnych gatunków trzmieli!

Dwie taktyki

Kiedy właściwe i odpowiadające samicy trzmielca gniazdo zostanie namierzone, intruz podejmuje próbę zawładnięcia gniazdem. Może się to dokonać na dwa sposoby. Gdy samica trzmielca wkroczy do gniazda, próbuje agresywnego przejęcia gniazda, korzystając z budowy swojego ciała, które daje jej pewną przewagę. Podwinięty koniec odwłoka, długie żądło oraz twarde powłoki sprawiają, że trzmielec jest skuteczny w walce o władzę w gnieździe. Gdy trzmiela królowa, będąca gospodarzem gniazda, zostanie użądlona, może to spowodować jej śmierć, ale zdarza się również, że intruz pada pokonany.

Drugi sposób jest nieco bardziej subtelny. Samica trzmielca zbliża się do wybranego gniazda, ale tym razem unika otwartej konfrontacji. Jej taktyka polega na przyzwyczajeniu robotnic zamieszkujących gniazdo, które chce zdominować, do swojej obecności i nie reaguje na ewentualne zaczepki. By po pewnym czasie już bez problemu przejąć gniazdo. Zaś matka trzmieli, która do tej pory dowodziła robotnicami – swoimi córkami, usuwa się w cień. W konsekwencji zaprzestaje składania jaj, aby ostatecznie umrzeć. W tym momencie gniazdo przestaje się rozwijać, gdyż trzmielec likwiduje jaja i larwy gospodarza, a do komórek składa swoje jaja. Rolą zniewolonych robotnic w przejętym gnieździe jest praca, czyli znoszenie pokarmu, na rzecz larw nowego pokolenia trzmielców.

Samica trzmielca leśnego (Bombus sylvestris), jeszcze przed chwilą zajęta przedłużaniem gatunku, teraz pewnie ruszy posilić się nektarem, a następnie znajdzie podziemny schowek, w którym będzie czekać na nadejście kolejnego sezonu (fot. YT Dzikie Pszczoły)

Z potomstwa intruza wyrosną jedynie samce i samice. Dzieje się tak, ponieważ kasta robotnic charakterystyczna dla trzmieli, które są społeczne, jest zbędna, gdyż tę rolę pełnią zdominowane robotnice gospodarza. Samce i samice opuszczają gniazdo, można je wtedy często spotkać nocujące na kwiatach. Nim jednak młode samice zagrzebią się w ziemi, musi dojść do kopulacji, aby w kolejnym sezonie, po opuszczeniu podziemnej komory samice były gotowe ruszyć na podbój upatrzonego trzmielego gniazda.

Trzmielce podobnie jak trzmiele spędzają dużo czasu na kwiatach i choć nie zbierają pyłku, jak trzmiele, to jednak również są wydajnymi zapylaczami i tę rolę trzmielców należy podkreślić.

Trzmielec ziemny (Bombus vestalis) na pożytkach mikołajka płaskolistnego, trzmielce podobnie jak trzmiele odwiedzją wiele kwiatów, dlatego to również skuteczni zapylacze (fot. YT Dzikie Pszczoły)

Czym wizualnie różnią się trzmielce od trzmieli?

Dla niewprawnego oka odróżnienie trzmielca od trzmiela, to zdanie bardzo trudne. Jednak jest kilka cech zewnętrznych, na które warto zwrócić uwagę:

  • skrzydła są ciemniejsze
  • odwłok podwinięty
  • nie mają wykształconych koszyczków do zbioru pyłku, dlatego golenie trzeciej pary nóg są zdecydowanie mniejsze
  • samice są słabiej owłosione niż samice trzmieli

Trzmielce i ich gospodarze gniazdowi

Gatunek trzmielcaGospodarz gniazdowy
Trzmielec czarny (Bombus rupestris)Trzmiel kamiennik (Bombus lapidarius)
Trzmiel rudoszary (Bombus sylvarum)
Trzmiel rudy (Bombus pacuorum)
Trzmiel żółtopasy (Bombus sichelii)
Trzmielec czterobarwny (Bombus quadricolor)Trzmiel różnobarwny (Bombus soroeensis)
Trzmielec gajowy (Bombus bohemicus)Trzmiel gajowy (Bombus lucorum)
Trzmielec górski (Bombus norvegicus)Trzmiel parkowy (Bombus hypnorum)
Trzmielec leśny (Bombus sylvestris)Trzmiel leśny (Bombus pratorum)
Trzmiel tajgowy (Bombus jonellus)
Trzmielec ogrodowy (Bombus barbutellus)Trzmiel ogrodowy (Bombus hortorum)
Trzmiel paskowany (Bombus subterraneus)
Trzmiel rudy (Bombus pascuorum)
Trzmiel zmienny (Bombus himilis)
Trzmiel rudonogi (Bombus ruderarius)
Trzmiel leśny (Bombus pratorum)
Trzmiel ozdobny (Bombus distinguendus)
Trzmiel tajgowy (Bombus jonellus)
Trzmiel ciemnopasy (Bombus ruderatus)
Trzmielec północny (Bombus flavidus)Trzmiel tajgowy (Bombus jonellus)
Trzmiel wysokogórski (Bombus pyrenaeus)
Trzmielec ziemny (Bombus vestalis)Trzmiel ziemny (Bombus terrestris)
Trzmielec żółty (Bombus campestris)Trzmiel żółty (Bombus muscorum)
Trzmiel rudy (Bombus pascuorum)
Trzmiel zmienny (Bombus himilis)
Trzmiel rdzawoodwłkowoy (Bombus pomorum)
Trzmiel ciemnopasy (Bombus ruderatus)
Trzmiel ozdobny (Bombus distinguendus)
Trzmiel rudonogi (Bombus ruderarius)
Trzmiel paskowany (Bombus subterraneus)
Trzmiel rudoszary (Bombus sylvarum)
Trzmiel ogrodowy (Bombus hortorum)
Trzmiel różnobarwny (Bombus soroeensis)
Trzmiel leśny (Bombus pratorum)
Samiec trzmielca czarnego (Bombus rupestris) (fot. YT Dzikie Pszczoły)

Jeżyna i świerzbnica

Zarówno trzmielom i trzmielcom nie można odmówić ważkiej roli zapylaczy. Jednak w moim postrzeganiu przyrody nigdy nie było to istotne, natomiast czułam się uprzywilejowana mogąc podpatrywać jej prawa i tajemnice. Dlatego moje uczucie dla rodzaju Bombus dzielę równo między trzmiele i trzmielce. Lubię lipcowe dni, gdy wiem, że przy dzikiej jeżynie na mojej leśnej dróżce spotkam całą galerię trzmielców i trzmieli. Wiem również, że jeśli pójdę tą drogą jeszcze dwa kilometry, to przy uprawnych polach, gdzie rośnie świerzbnica polna, jak co roku natknę się na rzadkie trzmielce północne i spędzę z nim kilka spokojnych, letnich chwil.

Polecam wyprawiać się wiosną i latem w teren, na łąki, miedze, przydroża, bagna, ugory i nieużytki. Tam, mam nadzieję, że odnajdziecie, to co ja odnajduję, spokój ducha i piękno istnienia w tysiącach przejawów. Pozwoli to trwać w wdzięczności i zachwycie 🙂

* za ten dopisek i merytoryczny nadzór nad tekstem dziękuję Alicji Dubickiej

Literatura:

  1. Goulson D., Żądła rządzą. Moje przygody z trzmielami, Wyd. Marginesy.
  2. Pszczoły w mieście. Trzmiele Wrocławia, pod red. A. Sikora, P. Michołap.
O trzmielcach… krótko (źródło YT Kanał Dzikie Pszczoły)

Znana też jako Tulkandra. Obserwatorka i miłośniczka ptaków, a także dzikich pszczół, szczególnie trzmieli. Współtwórca kanału YouTube Dzikie Pszczoły. Gościnnie na łamach Dzikich Zapylaczy opowiada o roślinach dla pszczół.

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.