Informacje ogólne
Na terenie Uniwersytetu Gdańskiego miałam po raz pierwszy okazję spotkać wisienkę karłowatą (Prunus fruticosa Pall.), a także właśnie jarząb nieszpułkowy. Jeżeli chciałabym zobacz ją w naturalnym siedlisku, to konieczna byłaby wyprawa w Tatry. Bo tam w Tatrach Wysokich notuje się obecnie jego 5 stanowisk, a w Tatrach Zachodnich – 13. Stąd radość, że są takie kolekcje roślin, gdzie można zobaczyć je poza górami. Moje obserwacje i materiał uzupełniłam w miejscu, które nieco nawiązuje do gór – w Szwajcarii Kaszubskiej, a konkretnie w Gołubieńskim Ogrodzie Botanicznym. To właśnie tam miałam okazję zobaczyć, jak piękne owoce wydaje ten jarząb.
Kategoria zagrożenia w Polsce według Polskiej Czerwonej Księgi Roślin (2014): VU (narażony na wymarcie)








Charakterystyka
Jarząb nieszpułkowy obecnie Aria chamaemespilus dawniej Sorbus chamaemespilus, należy do rodziny różowatych (Rosaceae). Forma życiowa to najczęściej krzew lub niskie drzewo. Pokrój sięga do 3 m, rzadko bywa wyższy. Krzew nie rozgałęzia się bardzo bujnie. Gładząc pędy mogłam się przekonać, że te młode są owłosione. Podobno chętnie w górach są zgryzane przez jelenie.
Tym co zachwyca w tym krzewie są między innym liście. Skórzaste, połyskujące, ciemnozielone na krótkich ogonkach, wielkości 3-7 cm. Brzegi liści piłkowane, kształt od owalnego do eliptycznego. Różowe baldachogrona, w które zebrane są kwiaty przyciągają wzrok. Średnica baldachogron 3-4 cm, kwiaty pięciopłatkowe, płatki skierowane są do przodu
Roślina ta odbyła kilka taksonomicznych wędrówek po różnych rodzajach botanicznych. Gatunek ten należy do rodzaju Aria, blisko spokrewnionego z jarzębem. Aria wyodrębniono z tradycyjnie szeroko ujmowanego rodzaju Sorbus w wyniku badań nad pokrewieństwem ewolucyjnym tych roślin. Ułożenie płatków wyróżniało roślinę spośród innych gatunków z rodzaju Sorubus, gdzie płatki rozpościerają się płasko i są białe. Badania genetyczne kolejno zaliczyły ją do nowego rodzaju Chamaemespilus, aby ostatecznie umieścić go w rodzaju Aria, w którym póki co się zadomowiła.


Trzmiele i długość języka
Wiosna, a konkretnie maj, zaprowadził mnie na tereny Uniwersytetu Gdańskiego. Miałam plan (zapisany w notatniku mojej pamięci), aby nie przegapić w tym roku kwitnienia jarzębu nieszpułkowego. Zgraliśmy się idealnie, był w pełni kwitnienia. A pszczoły również stawiły się niezawodnie. Trzmiele w promieniach wiosennego słońca prezentowały się pełne uroku.
Zwłaszcza trzmiele zmienne okazały się częstym gośćmi na kwiatach jarzębu nieszpułkowego, żerując eksponowały swoje długie języki. Pośród trzmieli występujących w Polsce trzmiele zmienne zostały zaklasyfikowane do trzmieli o średniej długości języka – wynoszącej około 8 mm u robotnic i samców oraz około 11 mm u królowych.
Najczęściej w kontekście długości trzmielich języków korzysta się z następującego podziału:
- krótkie: 6–8 mm (np. trzmiel ziemny (Bombus terrestris)),
- średnie: 8–9 mm (np. trzmiel rudy (Bombus pascuorum)) ,
- długie: >9 mm (np. trzmiel ogrodowy (Bombus hortorum)).



Literatura:
Honchar, H. Y. (2020). Diversity and trophic relationships of functional groups of bumblebees (Hymenoptera: Apidae, Bombus Latreille, 1802) in urban habitats. Psyche: A Journal of Entomology, 2020, Article 5182146. https://doi.org/10.1155/2020/5182146
