Mam tysiące zdjęć, których nie wykorzystałam w artykułach, a szkoda mi je trzymać w szufladzie. Dlatego stworzyłam cykl, gdzie wrzucam garść różniastych różności, czyli niepowiązanych ze sobą tematycznie krótkich notek, o tym co ciekawego obserwowałam czy znalazłam w czasie tego i poprzednich sezonów.

Dla edukatorów: Test pomocy gniazdowej

Testów i recenzji chyba jeszcze u nas nie było. Czas to zmienić! Od razu uprzedzam: recenzja nie jest sponsorowana. Przedmiot, który będzie dziś głównym bohaterem, zakupiłam samodzielnie – z czystej ciekawości. Zapłaciłam sporo (z przesyłką zagraniczną), więc moje oczekiwania były wyższe niż wobec taniego zakupu z supermarketu.

Widoczna na zdjęciu pomoc gniazdowa wykonana jest z drewna sosnowego z nawierconymi tunelami i przykręconą płytą pleksi. W założeniu, wstawiona do domku, ma umożliwiać obserwację pszczół zakładających w niej gniazda. Sklep oferował dwa rozmiary: jeden dla murarki ogrodowej (Osmia bicornis), a drugi – większy – dla murarki rogatej (Osmia cornuta). Wzięłam na próbę oba.

Szału niestety nie było. Pszczoły wyraźnie preferowały rurki trzcinowe i inne pomoce gniazdowe wyłożone w domku dla owadów. Mimo to frajdę sprawiało mi zaglądanie wieczorami i w deszczowe dni, by sprawdzić, kto dziś skorzysta z „miejscówki do spania”.

Czy jakaś pszczoła założyła gniazdo?

Murarka rzepakowa (Osmia brevicornis)

Prawie straciłam nadzieję. Nawet najbardziej plastyczna i wszędobylska pszczoła – murarka ogrodowa – zignorowała moją pomoc gniazdową. Kto miał tam zbudować gniazdo, jeśli nie ona?
Jednak znalazł się amator wąskich tuneli – murarka rzepakowa (Osmia brevicornis). To prawdziwa indywidualistka: zbiera pyłek wyłącznie z roślin kapustowatych, a do tego – w przeciwieństwie do koleżanek z rodziny miesierkowatych – nie buduje komórek gniazdowych. Oznacza to, że wypełnia pyłkiem cały tunel, nie dzieląc go na osobne komory. Larwy, które wykluwają się ze złożonych na pyłku jaj, wspólnie żerują na zebranym przez matkę pokarmie.

Wróćmy jednak do recenzowanej pomocy i założonego gniazda przez murarkę rzepakową.

I tu muszę przyznać – to fascynujące! Ta pomoc gniazdowa staje się niezwykle przydatnym narzędziem dla edukatorów przyrodniczych, pozwalającym zaprezentować cały cykl rozwoju pszczoły: zebrany pyłek, żerujące larwy i powstające kokony. Porównując zdjęcia z kolejnych dni, widać, że larwy wykluwają się z jaj złożonych najwcześniej. W efekcie kokony pojawiają się od końca tunelu (czyli prawej strony).

Na październikowym ujęciu (widocznym na zdjęciu z chronologicznym ułożeniem tuneli) brakuje części pyłku z lewej strony tunelu. Prawdopodobnie doszło do kradzieży, ponieważ zamknięcie gniazda zostało dość szybko zniszczone przez jakiegoś intruza, co ułatwiło dostęp.
Murarka rzepakowa buduje zamknięcie z papki roślinnej (zob. artykuł na temat murarek wykorzystujących miazgę roślinną do budowy gniazd), ale w tym przypadku wydaje się, że nie przyłożyła się i zrobiła je wyjątkowo cienkie. Być może coś jej się przydarzyło i nie skończyła pracy?

Gniazdo murarki rzepakowej w ruchu, autor filmu: Katarzyna Rosiak-Stepa

Miesierka (Megachile)

Drugą pszczołą, która założyła gniazdo w recenzowanej pomocy, była miesierka. Umożliwiło to kolejną ciekawą obserwację, ponieważ pszczoły z tego rodzaju budują gniazda z samodzielnie wycinanych fragmentów liści (zob. artykuł o miesierkach). Z kawałków liści formują tutki, w których magazynują pyłek i składają jaja. W przeciwieństwie do opisywanej wcześniej murarki rzepakowej, miesierki tworzą wyraźne komórki gniazdowe – każda komórka przeznaczona jest dla jednego potomka.

Na zakończenie – nadszedł czas na ocenę recenzowanej pomocy gniazdowej

Moje odczucia wobec tej konstrukcji są mieszane. Z jednej strony jest to niezwykle cenne narzędzie do edukacji przyrodniczej. Umożliwia uczestnikom zajęć plenerowych wgląd w gniazdo, pokazując z bliska, co dzieje się w tunelach gniazdowych i odkrywając tajemnice domku dla owadów. Z drugiej strony, rozczarowało mnie wykonanie. Drewno (sosna) wypaczyło się, w efekcie czego tunele straciły szczelność. Konsekwencją tego jest ułatwiony dostęp do gniazd dla pasożytów i drapieżników. Przeżywalność pszczół w tej pomocy jest dla mnie trudna do rzetelnej oceny z powodu małej próby (założone zostały tylko dwa gniazda).

Aktualnie, w okresie jesiennym, konstrukcja pełni także funkcję zimowego schronienia, w którym obserwuję zimujące klecanki, pająki oraz pszczoły, które czekają na wiosnę, by wygryźć się z kokonów i rozpocząć nowy cykl życiowy.

Jestem miłośniczką żądłówek i założycielką strony dzicyzapylacze.pl. Na stronie piszę o pszczołach samotnych i opracowuję działy "Dzikie pszczoły" oraz "Gniazda dla pszczół". Moim marzeniem jest opisanie wszystkich gatunków dzikich pszczół Polski. Fascynują mnie pszczoły z rodziny miesierkowatych i obserwacja, jak wykorzystują materiały do budowy gniazda. [Opublikowane artykuły]

Napisz komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.