Chociaż pisze się o niej jako roślinie względnie pospolitej, ja miałam okazję spotkać ją do tej pory jedynie w dwóch miejscach. W drodze na Jaworzynę Krynicką, gdzie też zebrałam materiał o dziewięćsile bezłodygowym oraz w moim eksperymentalnym ogrodzie 😉
Goryczel jastrzębcowaty zakwita dość późno w sezonie, może nam to być pomoce w oznaczeniu, a w mojej opinii ma dość szczególny wygląd pąków. No i dość wysoki pokrój też może pomóc w identyfikacji.
Fireweed – nazywa rośliny używana w USA związana jest z faktem, że kiprzyca po pożarze lasu jest zwykle jedną z pierwszych roślin, które wykiełkują na wypalonych obszarach.
Któż odwiedzając rodzinę na wsi lub gdy spacerował po drogach polnych nie toczył wojny na łopianowe „rzepy”.
odzaj ostrożeń jest przeze mnie bardzo lubiany, gdyż ma naprawdę wiele do zaoferowania dzikim zapylaczom. Trzmiele, trzmielce wprost uwielbiają pożywiać się na tych roślinach…
Kto kocha trzmiele, ten kocha czyśćce. Dziś prezentuję kolejny gatunek – czyściec błotny. Miniony rok rozpieścił mnie pod względem możliwości spotykania się z tą rośliną.
Chcącym dobrać rośliny do ogrodu polecam głównie te, które wspierają obecność dzikich pszczół. Ale dzicy zapylacze to przecież również chrząszcze, muchówki, motyle…
Dzwonki to przygoda (w naturze zawsze spotykam je w wyjątkowych miejscach), to piękno, delikatność i wdzięk.
