Moje wspomnienia związane z ostrożniem warzywnym są naznaczone wysiłkiem. Abym mogła sobie pooglądać co tam lata na tej roślinie, to zwykle musiałam ruszyć na podmokłą łąkę…
Teraz kiedy już zima za oknami, miło powspominać spacery pośród łąk i nieużytków w Borach Tucholskich. Wiele wiosennych chwil spędziłam w tym roku ze starcem wiosennym, iglicą pospolitą i właśnie makiem piaskowym, obserwując dziejące się na nich owadzie życie.
Tego lata moje roślinne sensory były ustawione między innymi na wyszukiwanie głowienki, zarówno tej pospolitej, jak i wielkokwiatowej. Spotkałam ją zarówno na trawniku w Polanicy Zdroju, na roztoczańskiej łące i na przydrożu w Borach Tucholskich.
Kiedy gromadziłam materiały na temat powoju polnego w przestrzeni internetu, to niemal wszystkie wyszukania wiązały się z propozycjami usunięcia powoju i metodami skutecznej jego eliminacji. Często pojawiały się sformułowania „uciążliwy”…
Wędrując wakacyjnie po Polsce to tu, to tam napotykałam wierzbownicę kosmatą. Zresztą nie było ją trudno znaleźć, bo dość często tworzy zwartą i wysoką ścianę roślinności.
Róża dzika jest rodzimym krzewem występującym pospolicie i to jest bardzo dobra wiadomość, ponieważ w celu zdobycia pyłku odwiedza ją wiele gatunków pszczół dzikich.
Rośliny z rodziny dzwonkowatych (Campanulaceae) jeszcze nie mają zbyt silnej reprezentacji na stronie. Będę starała się to zmienić, bo rodzina ta jest wybitnie przyjazna dzikim pszczołom.
Hyzop lekarski dla każdego pszczołoluba czy szerzej owadoluba jest ogrodową pozycją obowiązkową. Co tam się dzieje! Panie drogi! Ruch jak na Marszałkowskiej! Motyle, trzmiele oraz inna owadzia fauna latająca…
