Wszystkie gatunki trzmieli mają wiele cech wspólnych oraz podobny cykl rozwojowy. Dlatego opisałyśmy biologię trzmieli w osobnym artykule Z biologii trzmieli. Zaś w opisach dotyczących poszczególnych gatunków będziemy się skupiać na cechach charakterystycznych danego gatunku lub przedstawimy, jakiś ciekawy atrybut, który dany gatunek dobrze ilustruje.

Trzmiel rudoszary (Bombus sylvarum)

Trzmiel rudoszary (Bombus sylvarum) występuje na rozległym obszarze Europy; od Półwyspu Iberyjskiego i krajów śródziemnomorskich po Skandynawię. Szeroki zasięg nie oznacza jednak, że wszędzie łatwo go spotkać. Niegdyś częsty w wielu regionach, dziś w części zachodniej Europy utrzymuje się jedynie na rozproszonych stanowiskach. Przykładowo w Wielkiej Brytanii jego zasięg znacznie się skurczył, a w Belgii gatunek uznawany jest za krytycznie zagrożony. W innych częściach kontynentu sytuacja wygląda korzystniej, m.in. na Węgrzech gdzie wydaje się względnie stabilna, natomiast w Szwecji odnotowano rozszerzanie zasięgu na północ. Także polskie badania pokazują, że zmiany mogą przebiegać odmiennie nawet w obrębie jednego kraju – spadek liczebności stwierdzony w Krakowie kontrastuje ze wzrostem liczby zajmowanych stanowisk we Wrocławiu.

Trzmiel rudoszary jest jednak nadal gatunkiem dość pospolitym na terenie naszego kraju. Zasiedla on przede wszystkim tereny sąsiadujące z lasami i obfitujące w kwitnące rośliny. Można go spotkać także na łąkach, pastwiskach i w ekstensywnie użytkowanym krajobrazie rolniczym, a także w rozległych parkach. Wspólną cechą tych miejsc jest dostępność pokarmu, którego trzmiela rodzina potrzebuje przez cały okres rozwoju.

Dlaczego znika z jednych regionów, a utrzymuje się w innych?

Regionalne różnice w sytuacji trzmiela rudoszarego trudno wyjaśnić jedną przyczyną. Istotną rolę odgrywają utrata bogatych w kwitnące rośliny łąk i pastwisk oraz zmiany sposobu gospodarowania w rolnictwie. Ważnym źródłem pokarmu są dla niego rośliny bobowate (Fabaceae), dlatego ograniczenie ich upraw może dodatkowo uszczuplać dostępne zasoby. Trzmiel rudoszary nie jest jednak związany wyłącznie z tą rodziną botaniczną, zbiera nektar i pyłek również z innych roślin. Dla samców szczególne znaczenie mają kwiaty ostów (Carduus), ostrożeni (Cirsium) i chabrów (Centaurea), które często porastają środowiska okrajkowe.

Niedobór pokarmu może być szczególnie dotkliwy tam, gdzie również klimat jest dla omawianego gatunku mniej sprzyjający. Badania wskazują na współdziałanie tych czynników: obfitość kwitnących roślin może częściowo łagodzić wpływ niekorzystnych warunków klimatycznych, natomiast utrata zasobów pokarmowych zwiększa podatność lokalnych populacji na zanik. Podobnie przekształcenia krajobrazu mogą więc prowadzić do różnych skutków w zależności od regionu. Dodatkowym obciążeniem dla kolonii jest narażenie na pestycydy, szeroko stosowane w rolnictwie, które mogą pogarszać ich kondycję.

Konkurencja o pokarm

Dostępność kwitnących roślin wpływa również na relacje między zapylaczami. Pszczoły dziko żyjące, w tym trzmiele korzystają z wielu tych samych roślin co gatunki hodowane przez człowieka jak m.in. murarka ogrodowa (Osmia bicornis) czy pszczoła miodna (Apis mellifera), co może prowadzić do konkurencji o nektar i pyłek. Jej nasilenie zależy jednak od warunków panujących w otoczeniu.
W przeprowadzonych eksperymentalnych badaniach ustawienie uli wraz z rodzinami pszczół miodnych obniżyło zagęszczenie trzmieli na obrzeżach pól i przydrożach w krajobrazach jednorodnych z niewielkim udziałem półnaturalnych łąk i pastwisk. W bardziej zróżnicowanym otoczeniu takiego spadku nie wykryto. Wynik ten pokazuje, że wpływ obecności pszczoły miodnej może zależeć od struktury krajobrazu. W badaniu uwzględniono między innymi trzmiela rudoszarego, jednak opisany efekt dotyczył całego zespołu trzmieli.

Zachowywanie i odtwarzanie terenów z roślinami dostarczającymi pyłku i nektaru przez cały sezon aktywności zapylaczy może ograniczać presję konkurencyjną. Szczególne znaczenie ma ciągłość kwitnienia: nawet obfity, lecz krótkotrwały pożytek nie zastąpi zasobów dostępnych na kolejnych etapach rozwoju rodziny.

Wspólne kwiaty, wspólne patogeny

Odwiedzanie tych samych kwitnących roślin może także sprzyjać przenoszeniu patogenów między gatunkami hodowanymi, w tym głównie pszczołami miodnymi a dziko żyjącymi zapylaczami. Zakażone owady mogą pozostawiać na kwiatach wirusy, z którymi zetkną się kolejni goście. Badania terenowe wykazały częstsze zakażenia niektórymi wirusami u trzmieli żyjących w pobliżu pasiek. Z kolei eksperymenty potwierdziły możliwość przekazywania wirusa zdeformowanych skrzydeł (ang. Deformed Wing Virus – DWV) między pszczołą miodną a północnoamerykańskim gatunkiem trzmiela Bombus impatiens za pośrednictwem wspólnie odwiedzanych kwiatów koniczyny łąkowej (Trifolium pratense).

Zdrowie rodzin pszczelich może więc mieć znaczenie również dla dziko żyjących zapylaczy.

Rola krajobrazu kształtowanego przez człowieka

Na warunki życia trzmiela rudoszarego i innych zapylaczy możemy wpływać poprzez sposób urządzania i pielęgnowania zieleni w naszym najbliższym otoczeniu. Obecność trzmiela rudoszarego w miastach pokazuje, że również tereny przekształcone przez człowieka mogą dostarczać mu potrzebnych zasobów. Nie oznacza to jednak, że każda przestrzeń miejska jest równie przyjazna. Znaczenie ma przede wszystkim dostępność kwitnących roślin: pokarmu mogą dostarczać zarówno łąki, pastwiska i nieużytki, jak i parki, ogrody czy pasy zieleni wzdłuż dróg i torów. O ich wartości dla zapylaczy decyduje także sposób pielęgnacji. Rzadsze koszenie, rozłożenie go w czasie i pozostawianie nieskoszonych fragmentów pomagają zachować ciągłość kwitnienia, dzięki czemu zabieg nie pozbawia owadów wszystkich lokalnych źródeł nektaru i pyłku jednocześnie.

Spotkanie z bliska z ciekawskimi rudoszarymi

Spotkanie z trzmielem rudoszarym potrafi być zaskakująco żywiołowe. Podczas naszych obserwacji terenowych niektóre osobniki zbliżają się do nas i zwinnie zataczają wokół nas szybkie kręgi. Można odnieść wrażenie, że z zaciekawieniem przyglądają się niespodziewanym gościom. Podobne obserwacje poczynili także entomolodzy z innych części Europy. W trakcie tych spotkań nigdy nie zaobserwowałyśmy agresji, ani nie zostałyśmy użądlone, ale praktycznie za każdym razem, kiedy obserwacje były prowadzone w niedalekiej odległości od gniazda, byłyśmy z zainteresowaniem oblatywane przez ten „ciekawski” gatunek. Uwagę zwraca natomiast charakterystyczne, wysokie bzyczenie, które z bliska może bardziej przypominać odgłos lotu porobnicy (Anthophora) czy nawet bardziej muchy niż trzmiela.

Rozpoznawanie gatunku „na ucho”

Trzmiela rudoszarego można niekiedy usłyszeć, zanim uda się go dostrzec. Jego przenikliwe, wysokie bzyczenie znalazło odzwierciedlenie w angielskiej nazwie Shrill carder bee (słowo shrill oznacza dźwięk wysoki i ostry). Ta akustyczna osobliwość ma również potwierdzenie w badaniach naukowych, które wskazały, że średnia częstotliwość podstawowa dźwięku lotu robotnic Bombus sylvarum wynosiła 252 ± 16 Hz. Dla porównania u robotnic trzmiela rudego (B. pascuorum) było to 180 ± 20 Hz, a u kamiennika (B. lapidarius) – 160 ± 11 Hz.

Robotnice rudoszarego uzyskały najwyższą średnią spośród zbadanej grupy gatunków a także kast, zasługując na miano „sopranistek” tego trzmielego zespołu. Nie jest to ranking wszystkich gatunków trzmieli świata, lecz wynik konkretnego porównania, który dobrze ilustruje różnicę słyszalną w terenie.

Podczas obserwacji często korzystamy z tej wskazówki: gdy jasno ubarwione owady zlewają się z otoczeniem, dźwięk zdradza ich obecność i podpowiada, gdzie skierować wzrok 😉. Rozpoznanie „na ucho” warto jednak potwierdzić, przyglądając się szczegółowo ich ubarwieniu i budowie anatomicznej.

Charakterystyka

Nazwa gatunkowa:Trzmiel rudoszary (Bombus sylvarum)
Rodzina:pszczołowate (Apidae)
Rodzaj:trzmiel (Bombus)
Status:w Polsce gatunek dość pospolity, w Europie o statusie trudnym do jednoznacznego ustalenia – na ograniczonych obszarach pospolity, a w innych regionach zagrożony, kategoria LC (least concern) na Czerwonej Liście Europejskich Pszczół oraz HHHR (extreme climate risk) jako gatunek wyjątkowo silnie potencjalnie zagrożony zmianami klimatycznymi
Siedlisko:związany głównie z siedliskami okrajkowymi, przejściowymi na granicy lasów oraz rozległych parków; spotykany jednakże także na łąkach, w ogrodach z dużym udziałem roślin bobowatych Fabaceae
Pojaw:przełom kwietnia/maja – wrzesień
Gniazdowanie:gniazda głównie naziemne
Długość języka:średniojęzyczkowy
Odwiedzane rośliny:z rodziny astrowatych (Asteraceae), np. chaber łąkowy, ostrożeń warzywny
z rodziny bobowatych (Fabaceae), np. groszek żółty
z rodziny jasnotowatych (Lamiaceae), np.  mierznica czarna, czyściec błotny
z rodziny gruboszowatych (Crassulaceae), np. rozchodnik wielki
z rodziny ogórecznikowatych (Boraginaceae), np. żmijowiec zwyczajny
z rodziny różowatych (Rosaceae), np. jarząb pospolity
Warto wiedzieć:małe robotnice trzmiela rudoszarego mogą „brzmieć” jak porobnice i być z nimi mylone

Typowe ubarwienie

Siedlisko naturalne i półnaturalne

Literatura:

  1. Alger, S. A., Burnham, P. A., Boncristiani, H. F., & Brody, A. K. (2019). RNA virus spillover from managed honeybees (Apis mellifera) to wild bumblebees (Bombus spp.). PLOS ONE, 14(6), e0217822. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0217822
  2. Arnóczkyné Jakab, D., Tóth, M., Szarukán, I., Szanyi, S., Józan, Z., Sárospataki, M., & Nagy, A. (2023). Long-term changes in the composition and distribution of the Hungarian bumble bee fauna (Hymenoptera, Apidae, Bombus). Journal of Hymenoptera Research, 96, 207–237. https://doi.org/10.3897/jhr.96.99002
  3. Burnham, P. A., Alger, S. A., Case, B., Boncristiani, H., Hébert-Dufresne, L., & Brody, A. K. (2021). Flowers as dirty doorknobs: Deformed wing virus transmitted between Apis mellifera and Bombus impatiens through shared flowers. Journal of Applied Ecology, 58, 2065–2074. https://doi.org/10.1111/1365-2664.13962
  4. Goulson, D., Hanley, M. E., Darvill, B., Ellis, J. S., & Knight, M. E. (2005). Causes of rarity in bumblebees. Biological Conservation, 122(1), 1–8. https://doi.org/10.1016/j.biocon.2004.06.017
  5. Gradišek, A., Slapničar, G., Šorn, J., Luštrek, M., Gams, M., & Grad, J. (2017). Predicting species identity of bumblebees through analysis of flight buzzing sounds. Bioacoustics, 26(1), 63–76. https://doi.org/10.1080/09524622.2016.1190946
  6. Gusachenko, O. N., Woodford, L., Balbirnie-Cumming, K., Ryabov, E. V., & Evans, D. J. (2020). Evidence for and against deformed wing virus spillover from honey bees to bumble bees: A reverse genetic analysis. Scientific Reports, 10, 16847. https://doi.org/10.1038/s41598-020-73809-3
  7. Herbertsson, L., Lindström, S. A. M., Rundlöf, M., Bommarco, R., & Smith, H. G. (2016). Competition between managed honeybees and wild bumblebees depends on landscape context. Basic and Applied Ecology, 17(7), 609–616. https://doi.org/10.1016/j.baae.2016.05.001
  8. Michez, D., i in. (2026). European Red List of Bees. European Commission. https://doi.org/10.2779/521877
  9. Pawlikowski, T., & Pawlikowski, K. (2012). Trzmielowate Polski. Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń.
  10. Rasmont, P., Ghisbain, G., & Terzo, M. (2021). Bumblebees of Europe and neighbouring regions. Hymenoptera of Europe, 3. NAP Editions, Verrières-le-Buisson.
  11. Williams, P. H., Araújo, M. B., & Rasmont, P. (2007). Can vulnerability among British bumblebee (Bombus) species be explained by niche position and breadth? Biological Conservation, 138(3–4), 493–505. https://doi.org/10.1016/j.biocon.2007.06.001

Nasz wspólny mianownik to miłość do trzmielowatych. Różni nas niemal wszystko pozostałe, ale różnimy się pięknie.

Napisz komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.