Od wielu lat odgrażałam się, że muszę się wybrać na tereny bagienne, torfowiskowe, aby zdobyć materiały obejmujące rośliny tamtejszych siedlisk.
Lnica pospolita jest rośliną naprawdę wszędobylską, spotkałam ją w różnych okolicznościach krajobrazowych: w wilgotnym rowie, na piaszczystym leśnym przydrożu i na nasypach kolejowych. Jest rośliną stworzoną dla pszczelich siłaczy…
Wrzosy przekwitły, ostatnie kwiaty znikają… wtedy jeszcze przez chwilę nim pożegnam pszczoły do przyszłego roku mogę się cieszyć błonkówkami na kwiatach bluszczu pospolitego…
Widok róży pomarszczonej wydaje się, że trwale i od dawna wpisany jest w nasz polski krajobraz. Tymczasem po raz pierwszy jej obecność została odnotowana w roku 1913…
Zachęcam do spacerów i rozglądania się za roślinami, nawet tymi, które na pierwszy rzut oka wyglądają pospolicie i wydaje się, że niczym szczególnym się nie wyróżniają.
Ponieważ lucerna pośrednia, zwana mieszańcową, to naprawdę momentami szalone połączenia genów obydwu gatunków roślin, daje nam to ogromną zmienność w ramach tego podgatunku.
Koniczyna polna jest rośliną zdecydowanie niedocenianą. Abym poświęciła jej więcej uwagi i zwróciła na nią swój obiektyw, zachęciła mnie Kasia.
Wyka leśna to odkrycie zeszłoroczne. Trafiłam na porębę po lesie bukowym, a tam na dwa gatunki roślin, które wykorzystały dostęp do światła…
