Dotarłam do momentu, w którym mogę napisać, że spotkałam sto gatunków z naszych ponad 450 pszczół Polski. To cieszy. Cieszy też, że jeszcze więcej gatunków jest przede mną 🙂 Setną pszczołą, którą spotkałam, jest koczownica podbiałówka (Nomada fabriciana) prezentowana na tytułowym zdjęciu.

W doborowym towarzystwie

Przy analizie zdjęć i oznaczeniach zawsze towarzyszy mi Darek Ogrodnik, który wspiera działalność „Dzikich zapylaczy” od samego początku i który zaczął u mnie to pszczele szaleństwo oznaczając mi murarkę makową. Bardzo dziękuję Ci za pomoc, oznaczenia i cenne wskazówki. Mam nadzieję, że kolejną setkę również odnajdziemy wspólnie.

Dzikie pszczoły Polski

Niektóre spotkania z pszczołami były przelotne, jednak w wielu przypadkach udało mi się sfotografować ich życie, czy sposób budowy gniazda: murarka makowa (Hoplitis papaveris), murarka żmijowcowa (Hoplitis adunca), miesierka różówka (Megachile centuncularis), obrostka letnia (Dasypoda hirtipes), ścieska niedopaska (Coelioxys inermis), rożyca błękitnawa (Ceratina cyanea), mamrzyca północna (Epeolus variegatus), lepiarka wiosenna (Colletes cunicularius) i nęczyn lepiarkowiec (Sphecodes albilabris), nożycówka świerzbnicówka (Chelostoma rapunculi), pszczolinka pospolita (Andrena flavipes) i koczownica lucernówka (Nomada fucata), porobnica wiosenna (Anthophora plumipes), miesierka długowłosa (Megachile circumcincta), murarka muszlówka (Osmia aurulenta), murarka jastrzębcowa (Hoplitis leucomelana), murarka nakamionka (Hoplitis anthocopoides), murarka rzepakowa (Osmia brevicornis), żywicówka osowata (Anthidiellum strigatum), murarka lucernowa (Osmia caerulescens), pszczolinka napiaskowa (Andrena vaga), wałczatka dwuguzka (Heriades truncorum), murarka ogrodowa (Osmia bicornis).
A to nie moje ostatnie słowo 😉 Wkrótce charakterystyka kolejnych pszczół. Myślę, że równie ciekawych.

Poniżej niektóre pszczoły do tej pory spotkane i sfotografowane. Bogactwo ich wyglądu i zachowań chyba nigdy nie przestanie mnie zachwycać.

Oznaczenie owadów: Darek Ogrodnik

Jestem miłośniczką żądłówek i założycielką strony dzicyzapylacze.pl. Moim marzeniem jest stworzenie bazy wiedzy o dzikich zapylaczach i opisanie wszystkich gatunków dzikich pszczół Polski. Opowiadając o żądłówkach korzystam ze wsparcia Darka Ogrodnika, który podziela fascynację tymi owadami, identyfikuje je z moich zdjęć i dzieli się swoją wiedzą.

8 komentarzy

    • Dzięki wilmo. To cieszy. Nadal będę jednak stawiać na jakość, a nie na ilość 🙂 Chociaż muszę przyznać, że gdy zbliżaliśmy się do setki, to odezwała się we mnie żyłka hazardzisty 😉

  1. Dajesz, Malina !!

    A serio- gratuluję wytrwałości,zajawki i zacięcia-bo i sezon już za progiem (w sobotę,mimo przenikliwego zimna widziałem pierwszego trzmiela,bydlak wielkości 50 groszówki).

    I nich Ci klawiatura dalej lekką będzie 😉

    • Już trochę trzmieli, pszczolinek i koczownic spotkałam, a nawet porobnice. Ale teraz wiosna zrobiła sobie przerwę na zimę i wczoraj śnieg padał za oknem. Ech. Tak długo wyczekiwana, a takie numery robi.
      Dzięki, dzięki za miłe słowa Waldku. Życzę ciekawych obserwacji w tym roku!

  2. Kasiu,
    Gratulacje z powodu pierwszej setki żądłówek spotkanych i oznaczonych:). To ważny krok w życiu każdego badacza:). Bardzo miło się czyta każdy Twój tekst więc , jeśli pozwolisz wychwalać je będę przy okazji „kamieni milowych” takich jak ten: ). Brawo, brawo brawo!!

    • Dziękuję Jarku 🙂 Tyle niezwykłych spotkań z pszczołami za mną, a jeszcze więcej przede mną! Ta setka cieszy, choć to zaledwie ułamek bogactwa.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. Miło wiedzieć, że ma się stałych czytelników.

  3. Imponujące osiągnięcie, zwłaszcza że wypada jeszcze doliczyć te nieoznaczalne, jak na przykład małe nęczyny. I to w ciągu zaledwie 2-3 sezonów, jeśli sie nie mylę. Zapewne sporo też zwiało w porę przed obiektywem. Ale co się odwlecze… Sam się tak pocieszam.
    Gratulacje i dopinguję Cię w rozpoczętym sezonie.

    • Nie potrafię ocenić, czy to dużo, czy mało. Najważniejsze, że napełnia pozytywną energią 🙂
      Teraz będzie czwarty sezon. Dobrze pamiętasz. Jednak myślę, że będę już tracić tempo, jeżeli chodzi o znajdowanie kolejnych gatunków. Lista, którą tworzę, pochodzi z jednego siedliska, na którym chcę się skupić, a ono ma swoją ograniczona pojemność 😉
      Niestety, tak jak piszesz, jest sporo nieoznaczonych. Trochę mi szkoda ich anonimowości.
      Dziękuję za miłe słowa i również życzę Ci dobrych obserwacji w tym sezonie.

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.