Informacje ogólne
U sąsiadów na podwórzu, ale widoczna z mojego okna, rośnie stara grusza. Jest ogromna i piękna. Przepadam za tym, gdy wiosną obsypuje się tysiącem kwiatów, a jej liście pięknie połyskują jasną, świeżutką zielenią. Na tej gruszy nieustannie dzieje się życie, ptasie i owadzie, a w jej gałęziach majową porą trwa permanentny ruch. Kiedy zaś miejscowe pszczoły miodne zwiedzą się, że to już ten czas, z korony drzewa można usłyszeć charakterystyczne bzyczenie tysięcy pracujących stworzeń. Tęskno mi tą zimową porą za gruszą, za ptakami i owadami, ale jak to się mówi w naszym pszczelim towarzystwie: byle do wiosny.

Pięciopłatkowa korona kwiatu 
Liście połyskliwe z długim ogonkiem 
Pylniki zakrzywiające się do środka 
Grusza nad gruszami, oby jeszcze rosła nam długo. Na pożytek ludzi i pszczół 🙂 









Charakterystyka
Kompleks licznych odmian gruszy pochodzenia mieszańcowego (w ciągu tysięcy lat brało udział w tworzeniu odmian wiele gatunków dzikich grusz) powszechnie uprawianych dla jadalnych owoców.
https://atlas-roslin.pl/
Grusza pospolita – wynik wielokrotnego krzyżowania się różnych dziko rosnących grusz. Należy do rodziny różowatych (Rosaceae). Występuje na przydrożach, zdarza się również spotkać ją w lasach liściastych i na miedzach. Nie zaleca się uprawy jej na terenach cennych przyrodniczo, aby nie rozprzestrzeniała się spontanicznie.
Drzewo dorasta nawet do 20 m wysokości, korona jest piramidalna, a u starszych drzew kopulasta. U młodych roślin na pędach występują ciernie. Kora u drzew starszych jest spękana i złuszcza się, w kolorze jest szaroczarna. Liście mają kształt jajowaty, wierzch połyskujący, są nieco skórzaste, a brzegi delikatnie piłkowane, długość ogonka równa prawie długości blaszki. Kiedy są młode, są delikatnie owłosione, potem nagie. Kwiaty o białej barwie, średnicy około 3 cm, mają pięć płatków korony. Około 20 pręcików o różowofioletowych pylnikach jest na początku zagiętych do środka, aby po 2-4 dniach prostując się uwolnić dostęp do nektaru.
Czasem wspominam w moich roślinnych artykułach, że bywa, iż nadchodzi jakiś rok, w którym mogę się w wyjątkowy sposób zachwycić jakąś rośliną. Taki był miniony – 2025 rok – w którym pobyłam z gruszami. Najpierw obserwowałam ich różowe okryte meszkiem pąki. Potem zachwycałam się pylnikami broniącymi dostępu do wnętrza kwiatu, a gdy się wyprostowały, mogłam cieszyć się pszczelimi obserwacjami. Chociaż na kwiatach grusz również częstymi odwiedzającymi są wszelkie muchówki, ale także chrząszcze, a udało się spotkać nawet ważkę.
Grusza vs. jabłoń
Badacze przeprowadzili badania w sadach gruszowych i jabłoniowych, analizując produkcję nektaru i pyłku oraz ich skład chemiczny. Sprawdzano również, czy ilość i jakość zasobów kwiatowych wpływa na częstość odwiedzin owadów oraz skuteczność zapylania. Badania dotyczyły konkretnych odmian jabłoni i grusz.
Wykazano, że zapylacze aż sześciokrotnie częściej odwiedzali kwiaty jabłoni. Częściej z grusz pobierały pyłek, zaś z kwiatów jabłoni – nektar. Chociaż grusze produkowały nektar w większej objętości niż jabłonie, to zawierał on mniejsze stężenia cukrów. Kwiaty gruszy produkowały mniejszą ilość ziaren pyłku, niż jabłonie, ale te z kolei były lepsze jakościowo od pyłku wytwarzanego przez jabłonie.
Wydaje się więc, że zachowania żerowe owadów lepiej tłumaczy jakość zasobów (skład chemiczny) niż ich ilość.
Pawłowi Czechowskiemu dziękuję bardzo za udostępnienie pełnego uroku zdjęcia borsuka.
Grusza pospolita, jakie pszczoły ją odwiedzają?
Pszczoły samotne przylatujące po pyłek: Andrena dorasta (pszczolinka mniszkowo-rzepakowa), Andrena flavipes (pszczolinka pospolita), Andrena haemorrhoa (pszczolinka wiosenna), Andrena nitida (pszczolinka wierzbowo-mniszkowa), Andrena thoracica, Anthophora plumipes (porobnica wiosenna), Colletes cunicularius (lepiarka wiosenna), Halictus rubicundus (smuklik rdzawonogi), Lasioglossum sexstrigatum, Osmia bicornis (murarka ogrodowa), Osmia cornuta (murarka rogata)
Literatura:
- Pogorzelec M., Atlas roślin miododajnych, Wydawnictwo Dragon.
- Sulborska A., Rośliny Pożytkowe, Wydawnictwo Bee&Honey.
- Quinet, M., Warzée, M., Vanderplanck, M., Michez, D., Lognay, G., & Jacquemart, A.-L. (2016). Do floral resources influence pollination rates and subsequent fruit set in pear (Pyrus communis L.) and apple (Malus × domestica Borkh.) cultivars? European Journal of Agronomy, 77, 59–69. https://doi.org/10.1016/j.eja.2016.04.001
- Westrich P., Wildbienen Deutschlands, Stutgart 2018.












1 Komentarz
Od kilkunastu lat w swoim ogrodzie uprawiam kilka odmian gruszy, mam też dziką gruszę. Owadów rzeczywiście kręci się wokół mnóstwo. Niestety od kilku lat dużym problemem stała się rdza gruszy. ( dla której drugim żywicielem są jałowce, a które rosną niestety u sąsiada). Niepryskane drzewa z roku na rok marnieją, a plony są coraz słabsze. Urządzam ogród stawiając potrzeby owadów na bardzo ważnym miejscu i zrezygnowałam całkowicie z oprysków. Ale jeżeli chce się mieć i gruszki i owady, to rozwiązanie jest jedno: grusze japońskie:) od kilkunastu lat obok naszych grusz mam posadzoną gruszę japońską odmiany Chojuro. Grusza ta nie wymaga żadnych oprysków, nie choruje na nic, pięknie się przebarwia jesienią i z jednego drzewka wysokości 2, 5 metra daje nawet 40 kg owoców. Pięknie kwitnie i jak każda grusza przywabia masę pszczół i trzmieli:)