Uwielbiam kamienie. Zachwycają mnie ich kształty i kolory. Zbieram je od paru lat i gdy tylko pola są świeżo zaorane, ruszam na łowy. Moje jesienne wyprawy z taczką po kamienie sprawiły, że wrosłam w rolniczy krajobraz tak mocno, że nawet starzy dziadowie nie pamiętają, jak wyglądały pola orne bez Kaśki ciągnącej za sobą taczkę pełną kamieni ;)))

Głazy, kamienie, kamyczki, mnóstwo kamieni!

Początkowo zbierałam kamienie byle jakie i rzucałam je byle gdzie.

Potem zaczęłam zwracać uwagę na ich strukturę, chropowatość, ukosy, pęknięcia. Usypywanie kamieni: luźne, ścisłe. Ustawianie na ziemi: na sobie, obok siebie, samotnie…

O co chodzi z tymi kamieniami

Powód jest pewnie łatwy do odgadnięcia – zamarzyło mi się przeanalizowanie związku żądłówek z kamieniami. Być może kiedyś powstanie na ten temat rozbudowany dział, jak ten o pionowych pomocach gniazdowych czy domku dla owadów, ale na razie chłonę kamienną rzeczywistość, poznając ją i fascynując się tym, jak martwe na pozór kamienie mogą tętnić życiem.

Uskok na kamieniu, który stał się dobrym miejscem do założenia gniazda (fot. Kasia)

Związek dzikich pszczół i innych żądłówek z kamieniami

Skaliste tereny nie są bogatymi w gatunki miejscami występowania żądłówek ze względu na dość częsty brak pokarmu w postaci kwitnących roślin. Jednak, gdy w pobliżu występuje baza pokarmowa, stają się miejscami dla nich sprzyjającymi. W szczelinach kamieni gniazdować mogą pszczoły, jak makatka tarczkozębna (Anthidium oblongatum), makatka zbójnica (Anthidium manicatum) czy makatka wełnista (Anthidium punctatum), a także różne miesierki, np. miesierka niedopaska (Megachile versicolor) czy miesierka różówka (Megachile centuncularis).

Z kamienistych miejsc korzystają niektóre gatunki pseudosmuklików (Lasioglossum spp.), tworząc w pęknięciach kamieni, kamiennych murkach czy kamienistych miejscach spoiny wypełnione ziemią.

Pseudosmuklik (Lasioglossum sp.) wchodzący do gniazda pod kamieniem (fot. Kasia)

Swoje gniazda w zagłębieniach głazów i większych kamieni tworzy murarka nakamionka (Hoplitis anthocopoides). Każda komórka lęgowa przyklejana do głazu, budowana jest z gliny i małych kamyczków. Gniazdo może zawierać od jednej do kilkudziesięciu komórek lęgowych.

Z kamienistych miejsc może korzystać także pszczoła żywicówka osowata (Anthidiellum strigatum), budująca małe gniazda z żywicy (wielkość ok. 1 cm) w kształcie charakterystycznej buteleczki.

Są gatunki, które gniazdują w korzeniach traw lub pod kamieniami, np. miesierka wielka (Megachile maritima), czy też takie, które preferują skaliste i żwirowe miejsca, jak np. miesierka białogonka (Megachile pilidens). Pod kamieniami swoje mrowiska zakładają także niektóre gatunki mrówek.

Pszczoła nad pszczołami – miesierka białogonka (Megachile pilidens) – moja tegoroczna muza, pszczoła kamiennych miejsc (fot. Kasia)

Pszczoły na kamieniach w mieście

Chociaż „pszczoła na kamieniu” brzmi egzotycznie, Kamila Chomicz z Bees on my way znalazła murarkę nakamionkę (Hoplitis anthocopoides) w mieście (garnizon w Gdańsku-Wrzeszczu). Występowanie tego gatunku pszczoły zależy od współistnienia elementów: miejsc gniazdowania (głazy) i kwitnących żmijowców. Brak któregokolwiek z tych czynników powoduje zanik populacji. W Gdańsku murarka nakamionka znalazła odpowiednie warunki.
Jak już wspominałam, kamieniste miejsca bez odpowiednich gatunków kwitnących roślin nie mają znaczenia dla pszczół. Podobnie jest w przypadku domków dla owadów. Miejsca gniazdowania – bez kwitnących w pobliżu roślin – są niezajmowane, a kwitnące rośliny – bez odpowiednich miejsc gniazdowania dla danego gatunku pszczoły – bez znaczenia.

Głazy w mieście i żmijowce stworzyły okazję do gniazdowania murarki nakamionki (fot. Kamila Chomicz)

Kamienie w ogrodzie

Myślę, że warto zadbać o obecność kamieni, suchych murków bezspoinowych czy skalniaków w swoim ogrodzie. Nie jest problemem zebranie garści kamieni z pól uprawnych, gdy nie są jeszcze obsiane – rolnik się może nawet ucieszy. Nie zbieram kamieni ze stosów usypanych przez rolników w latach wcześniejszych. Nie chcę zaburzać zamieszkałego tam już życia.

Asia, zauroczona moimi zachwytami nad kamieniami, również zaczęła je zbierać. Już w pierwszym roku po ułożeniu stosu cieszyła się widokiem gniazd żądłówek. Żeby zebrać kamienie, zakupiła specjalnie w tym celu taczkę i również zaczęła zwozić kamienie z pola. Mogłam poczuć się przez chwilę jak prawdziwa influencerka, wprowadzając modę na wożenie kamieni w taczce :))
Poniżej zdjęcia jej konstrukcji. Zasłonę milczenia spuśćmy na to, co myślą okoliczni sąsiedzi na widok budowanych przez nią kurhanów 🙂

Kamienie mają znaczenie również dla innych zwierząt. Lubią wygrzewać się na nich różne owady, czy jaszczurki, które w szczelinach stosów znajdują też kryjówki. Często spotykam nocujące na nich zakamuflowane ćmy, co zawsze jest dla mnie dużą estetyczną przyjemnością.

Wygrzewająca się jaszczurka wśród gniazd murarki nakamionki (fot. Kasia)

Na dobre zakończenie

Na zakończenie pokażę niektóre struktury znalezione na kamieniach, które wyglądają niezwykle i nie zostały jeszcze przeze mnie zbadane.

Widoczne osobne komórki lęgowe, o połowę mniejsze od budowanych przez murarkę nakamionkę (fot. Kasia)
Pięknie zbudowana komórka w szczelinie głazu (fot. Kasia)
Prawdopodobnie dzieło jakiejś kopułki z rodziny osowatych (fot. Kasia)
Być może gniazdo nakamionki, ale pewności nie mam (fot. Kasia)

Świat kamieni, to trudne do obserwacji środowisko, bo rozległe, a wiele rzeczy dzieje się bez dostępu naszego wzroku. Jednak właśnie chyba to dodaje mu tego wysublimowanego smaku wyzwania :)) Ciągnie mnie, by go poznać. Tym bardziej, że piasek i kamienie to mój żywioł.

Baza projektowa, gdzie planowane są sposoby ułożenia kamieni zgodnie z potrzebami żądłówek 😉 (fot. Kasia)

Zbierając kamienie, w celu wykorzystania ich na stworzenie pomocy, należy uważać, by nie naruszyć istniejących gniazd!

Oznaczenie owadów: Darek Ogrodnik

Miłośniczka żądłówek i założycielka strony dzicyzapylacze.pl. Jej marzeniem jest stworzenie bazy wiedzy o dzikich zapylaczach i opisanie wszystkich gatunków dzikich pszczół Polski. Na stronie opracowuje jej główne elementy, opisuje pszczoły samotne oraz inne żądłówki. Szczególnie zajmuje ją sposób gniazdowania oraz metody ochrony siedlisk.

4 komentarze

  1. Noo.. niektóre zboczenia to i nawet miło się ogląda ;-> więc ta baza projektowa to już „tylko” wisienka
    (i może za ileśset lat jakiś pozagalaktyczny odpowiednik Danikena będzie rozkminiał,jakim bóstwom ówcześni prymitywni mieszkańcy tej planety oddawali cześć,może wyznaczali trajektorie gwiazd,badali ruchy ciał niebieskich..?? a rozwiązanie,to pacz pan,było oczywiste – makieta pszczelego osiedla).

    A początek faktycznie szczerze mnie rozbawił- widocznie mam taką zbyt wybujałą wyobraźnię obrazkową :-).
    Wiadomo,człowiek widział na bank część z tych rzeczy,które tutaj pokazujesz-no ale wiadomo,że raczej nigdy nie zastanawiał się nad tym co widzi- więc tu spory plus za opisanie, no i piękne zobrazowanie.

    i pewnie tyle razy już przykadziłem niemiłosiernie- ale się należy jak psu micha- Twoje zdjęcia robią tak dobrą robotę,że to się naprawdę OGLĄDA.

    Zastanawiam się czasem,czy Ty z tymi pszczołami,osami to nie masz masz tak, jak ten specyficzny „kupiec śledziowy” u Woodego Allena w jego „Wszystkim, co chcielibyście wiedzieć o seksie…” :->…

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.