Bogactwo gatunków pszczół w Polsce pozwala na obserwację odmiennych sposobów ich gniazdowania. Większość naszych krajowych pszczół zakłada miejsca lęgowe w ziemi, ale spotykamy również gatunki gniazdujące w poziomych otworach, muszlach, martwym drewnie a także w pionowych łodygach. I właśnie tym ostatnim poświęcam dzisiejszy wpis.

Mieszkaniec pionowych pomocy gniazdowych rożyca błękitnawa (Ceratina cyane (fot. własna)

O pionowych pomocach gniazdowych pisałam już kilkakrotnie, chociażby przy opisywaniu owadów gniazdujących w suchych łodygach: rożycy błękitnawej (Ceratina cyanea) czy nibolicy dwuzębnej (Microdynerus parvulus). Dzisiaj pokażę, jak taką pomoc przygotować. Oczywiście wariacji może być mnóstwo, ale ważne jest, by zachowane były podstawowe warunki.

Jak stworzyć pionową pomoc gniazdową?

Propozycja nr 1

Potrzebne będą: suche łodygi, rękawice, drut z nierdzewnego materiału lub sznurek, wiertarka, listewka.

(fot. własna)

W listwie nawiercamy otwory – po cztery na każdą łodygę. Następnie łodygi mocujemy do listwy. Można użyć do tego drutu, sznurka jutowego lub z tworzywa sztucznego, itp.

Łodygi na zdjęciu przyczepione są kolejno: opaską zaciskową, sznurkiem jutowym, sznurkiem z tworzywa sztucznego i drutem. Można przyczepić je też innym materiałem, np. uchwytem do mocowania kabli (fot. własna)

Robiąc otwory na bokach listwy, możemy przyczepić (przywiązać) ją do barierki balkonowej, płotu lub przykręcić do boku drewnianego domku dla owadów. U mnie będą one na wiosnę przykręcone do boków drewnianych skrzyń z kwiatami.

(fot. własna)

Propozycja nr 2

Potrzebne będą: suche łodygi, rękawice, opaska zaciskowa (lub sznurek jutowy, drut itp.), patyk.

(fot. własna)

Wbijamy patyk w głęboko w ziemię i przywiązujemy do niego łodygę. Łodyga nie może mieć kontaktu z ziemią.

Rozwiązanie to sprawdziło się u mnie jedynie częściowo. Łodygi zostały zasiedlone, jednak parę z nich zostało przewróconych przez sarny, które zorganizowały sobie w niefortunnym miejscu noclegownię (albo to ja postawiłam w niefortunnym miejscu pomoce;) ). Propozycja nr 2 może sprawdzić się na ogrodzonej działce, na balkonie (patyk włożony w doniczkę i przymocowanie do niego łodygi) i innych miejscach, gdzie nie ma ryzyka uszkodzenia pomocy.

Pojedyncze łodygi można przyczepić do barierki balkonu, sztachet płotu, patyków podtrzymujących rośliny na działce itp.

Propozycja nr 3

Czego potrzebujemy: suche łodygi, rękawice, cegła dziurawka.

(fot. własna)

Wkładamy łodygi w cegłę dziurawkę. Dobrze jest, by pod cegłą leżała druga cegła a łodyga nie miała kontaktu z ziemią.

Uwagi końcowe

Łodygi na niektórych zdjęciach są jeszcze świeże, ale do wiosny będą suche i gotowe do zasiedlenia. Warto postarać się o nie już teraz (np. podczas wycinana malin) i ułożyć koło kominka czy grzejnika, by zdążyły wyschnąć do przyszłego roku.

Zobacz też:
1. Pionowe pomoce gniazdowe
2. Ceratina cyanea (rożyca błękitnawa)
3. Microdynerus parvulus (nibolica dwuzębna)
4. http://www.alt.delattinia.de/publikationen/40_19_PETRISCHAK%20Wespen%20Wildbienen%20Brombeeren.pdf

Oznaczenia owadów
Darek Ogrodnik

Miłośniczka żądłówek i założycielka strony dzicyzapylacze.pl. Jej marzeniem jest stworzenie bazy wiedzy o dzikich zapylaczach i opisanie wszystkich gatunków dzikich pszczół Polski. Na stronie opracowuje jej główne elementy, opisuje pszczoły samotne oraz inne żądłówki. Szczególnie zajmuje ją sposób gniazdowania oraz metody ochrony siedlisk.

10 komentarzy

  1. Zachęcony tym blogiem postanowiłem, że i ja spróbuję szczęścia z pszczółkami w pionowych pomocach. Ponacinałem różne patyki m. in. z winorośli, róży i wierzby. Poprzekładałem je przez oczka w płocie, tylko siatka musi być na tyle luźna aby patykow nie połamać w trakcie.

    • Super wiadomość w ten słoneczny dzień! W takim razie jakby się dało, to w przyszłym roku czekam na informacje czy przyjęły się z sukcesem i ew. również na zdjęcia osobników, którzy zamieszkali w pomocach.
      Tak sobie myślę, że pomoce gniazdowe są pozytywne również dla ludzi, np. mnie pozwalają się czymś zająć w długim oczekiwaniu na wiosnę 😉

  2. Pomocy,dziś na balkonie,znalazłam dużego trzmiela,leżał na wyschnietych kwiatkach doniczkowych,myślałam że jest martwy,(w nocy było -3 C)wziełam do domu,trzmiel- żyje,dałam kropelkę miodu i wody czystej,nie wiem co z nim zrobić,zostawić w domu ? i karmić ? ale czym ? czy wynieść go na dwór ? POMOCY

    • Wiem, że to przykry widok 🙁 Niestety jesienią ginie cała społeczność trzmieli. Zimuje tylko królowa dająca na wiosnę początek nowej trzmielej rodziny.

      • A może to jest królowa ? która próbowała schować się,,na moim balkonie,(wiem że zimują w ziemi,ale teraz wszystko fiksuje) trzmiel jeszcze żyje,ale jest ospały

        • Wątpię, ale w razie czego możesz dać mu roztwór cukru i obserwować, co będzie się działo. Być może rano, gdy się ociepli, sam odleci.

  3. Dzisiaj wycięte zbędne pędy jeżyn bezkolcowych z mojego ogrodu po raz pierwszy zostały starannie odłożone z myślą o pomocach gniazdowych. Wszystko dzięki artykułowi powyżej.

    • Można też zostawiać uschnięte pędy na roślinach, jeżeli nie ma potrzeby wycinania.
      Cieszą takie informacje 🙂 Z przyjemnością dowiem się, jakie będą wyniki obserwacji z nadchodzącego sezonu 🙂
      Serdecznie pozdrawiam.

  4. Jeżeli tylko znajdą się jacyś lokatorzy jeżynowych pędów, z pewnością podzielę się taką informacją. Od kilku lat mamy przy domu hotele dla murarek ogrodowych w całości wypełnione trzcinowymi rurkami. Są masowo zasiedlane. W tym roku w ogrodzie pojawiły się zadrzechnie fioletowe. Były obserwowane przede wszystkim na makach i dzwonkach ogrodowych. Już czekam na kolejny sezon! Pozdrawiam! 🙂

Napisz komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.